Fiat po wykupienia Chryslera nie odniósł sukcesu. Włoska marka nie zyskała uznania w oczach amerykańskich kierowców. Szczególnie, że skojarzono ją z malutkim autem Fiat 500. Chryslery to zupełnie inne samochody, więc z nazwy koncernu wyrzucono słowo Fiat i wprowadzono nową nazwę połączonej firmy: Stellantis.
Fiat nie wycofał się jednak z promowania w Stanach Zjednoczonych małych samochodów. W Europie jego autka zawsze sobie dobrze radziły. Ale Ameryka tradycyjnie odrzuca samochody poniżej pewnych gabarytów. Przekonało się o tym już wiele firm, które wycofywały takie auta z rynku. Nawet jeżeli je dziś sprzedają, trudno im na nich zarobić.
Fiat wciąż sprzedaje swój model 500 i dostrzega w małych autach niszę dla siebie. Wobec rosnącej popularności samochodów elektrycznych i ciągłych problemów z ich ceną, małe samochody elektryczne mogą znaleźć swoich klientów. Mogą skusić się na ich niską cenę, z założenia kupując je do jazdy po mieście i nie przejmując się brakiem dużego zasięgu. Fiat zaprzestał sprzedaży benzynowej wersji modelu 500 już w 2019 roku i dziś oferuje jedynie model 500e, czyli w wersji elektrycznej.
Ceny 500e zaczynają się jednak powyżej 30 tysięcy dolarów. Od 34 tysięcy zaczynają się ceny większej Toyoty Prius Plug-in, która przez pierwsze 44 mile jest autem elektrycznym, a potem przełącza się w tryb hybrydowy. Mały 500e jest więc mało konkurencyjny. Ale Fiat poszedł jeszcze dalej. Za zdecydowanie mniejszą cenę oferuje zdecydowanie mniejszy samochód: Fiat Topolino EV.
Fiat Topolino wygląda sympatycznie. Ale na tym jego zalety się kończą.
W Europie sprzedawany jest już od 2023 roku. Do USA pierwsze auta przyjechały w lipcu br. i można je dopiero zamawiać na stronie internetowej Fiata, po wpłaceniu 2500 dolarów depozytu. Cena wydaje się być rewelacyjna: 13.995 dolarów. Nawet po doliczeniu obowiązkowej opłaty 990 dolarów za transport (destination fee), cena nie przekracza 15 tysięcy. Pytanie jednak, czy Topolino można w ogóle nazwać samochodem.
Pojazd jest naprawdę maluteńki. Ma długość 99,6 cala (253 cm), czyli praktycznie połowę długości Toyoty Camry, mierzącej 193,5 cala. Waży zaledwie 1073 funty (487 kg) i jest tylko 2-osobowy. Więcej osób i tak za bardzo nie mógłby przewozić, bo jego dopuszczalna masa całkowita to 1570 funtów (712 kg). Na pasażerów i bagaż przypada więc tylko 497 funtów (225 kg).
Wątpliwości co do klasyfikacji Topolino jako samochodu nie kończą się na gabarytach. Jego prędkość maksymalna to - uwaga - 19 mil na godzinę (30 km/h). Jeszcze komiczniej brzmi moc zamontowanego z przodu silnika: 6 kW (8 KM). W porównaniu z tymi parametrami, nieco lepiej brzmią liczby dotyczące akumulatora. Jego pojemność ma tylko 5 kWh, ale pozwala na przejechanie do 46 mil. Ładowanie trwa 5 godzin, ale przy użyciu wbudowanej ładowarki, którą można podłączyć do zwykłego gniazdka 115 V. Moc ładowarki to 2,3 kW, a więc pobierana z gniazdka moc przypomina... czajnik elektryczny.
Jazda autkiem kosztować będzie niedużo, ale... ta jazda nie może odbywać się po drogach publicznych. Obecnie Fiat zachęca do zakupu Topolino do jazdy po zamkniętych terenach - osiedlach, klubach, festiwalach. Zapewnia jednak, że na koniec lata udostępni zestaw - za darmo - umożliwiający przeklasyfikowanie auta na Low Speed Vehicle (LSV). Wówczas będzie można nim wyjechać na miasto. Ale nie na highway czy główną drogę. Wolne auta LSV mogą jeździć tylko po drogach, które mają ograniczenie prędkości do 35 mil na godzinę.
Topolino po instalacji zestawu będzie miało prędkość maksymalną podwyższoną do 25 mil na godzinę (40 km/h). Ponadto doposażenie zmieni samochód w niewielkim stopniu. Dodane zostanie lusterko wsteczne (boczne już są), kamera cofania, system ostrzegający przed pieszymi na drodze.
Topolino jest wyjątkowym autem. Nawet drzwi otwierają się w absolutnie wyjątkowy sposób.
Wymagania przepisów federalnych wobec LSV są bowiem niewielkie. Takie pojazdy muszą mieć hamulce, odpowiednie światła, sygnał dźwiękowy, wspomniane lusterka i kamerę, a także pasy bezpieczeństwa. Nie są wymagane poduszki powietrzne i Topolino ich także nie posiada. Auta LSV nie mogą ważyć więcej niż 3000 funtów i jeździć szybciej niż 25 mil na godzinę.
Wyposażenie Fiata Topolino jest praktycznie żadne. Strona internetowa producenta wymienia właściwie tylko wyposażenie obowiązkowe, dodając takie drobiazgi jak ładowarkę USB-C. Nie ma możliwości zamówienia jakichkolwiek akcesoriów. Dostępny jest też jeden, jedyny kolor - Verde Vita Mint, a więc miętowy (jasnozielony). Topolino ma za to szklany dach.
Niezwykły jest sposób otwierania drzwi, nazywany asymetrycznym. Drzwi pasażera są tradycyjne, ale po stronie kierowcy uchylają się od przodu do tyłu - jak w dawnej Syrence. Klamka jest z przodu, a zawiasy z tyłu. Zawiasy są także w... oknach. Bo nie otwierają się nawet na korbkę, ale można je otworzyć jedynie na zawiasach.
Jeżeli komuś nie podobają się drzwi asymetryczne czy okna na zawiasach, może zamówić Fiata Topolino Dolce Vita (pierwsza fotografia, na szczycie tego artykułu). Ta wersja kosztuje dokładnie tyle samo, a jest pozbawiona tych wad. Bo pozbawiona jest w ogóle drzwi. Zamiast nich jest ozdobny sznur. Taka otwarta kabina może być przydatna w cieplejszych klimatach, bo Fiat Topolino nie posiada klimatyzacji. Dolce Vita oferuje też zamiast szklanego dachu, dach ze zwijanego materiału.
Czas pokaże czy taki pojazd znajdzie w USA nabywców. Wydaje się, że jego cena jest jedyną zaletą. Ale być może wystarczającą, aby go kupić.