Nowy przepis o odmowie przyznania zielonej karty

W piątek 18 września wszedł w życie nowy przepis dotyczący przyznawania imigrantom pozwolenia na pobyt stały. Department of Homeland Security (DHS) dał urzędnikom imigracyjnym znacznie szersze kompetencje w udzielaniu odmowy przyznania zielonej karty. Chodzi o podejrzenie, że będą oni stanowić dla społeczeństwa obciążenie.

Podobny przepis wprowadziła już administracja prezydenta Donalda Trumpa w czasie jego pierwszej kadencji. Był on jednak dobrze definiujący sytuację, kiedy urzędnik może uznać, że imigrant będzie dla społeczeństwa obciążeniem. Przepis ten został złagodzony w 2022 roku przez administrację prezydenta Joe Bidena. Teraz DHS wprowadził nowy przepis, który jest jednak bardzo ogólny.

Urzędnik może uznać, że imigrant będzie obciążeniem, jeżeli uzna, że w przyszłości skorzysta on z jakiegokolwiek programu pomocowego. Poprzednio dotyczyło to tylko programów, które wypłacały gotówkę. Teraz może to być nawet skorzystanie przez dziecko z programu szkolnych posiłków, które zwykle są dofinansowywane.

Korzystnie z programów pomocowych nie jest zabronione, ale nielegalni imigranci i tak nie mogą z nich korzystać, poza nielicznymi wyjątkami. Dlatego większość przypadków odmowy przyznania zielonej karty na podstawie nowych przepisów dotyczyć będzie członków rodzin obywateli USA.

Posiłek serwowany dzieciom w szkole może być uznany za formę zapomogi.


Urzędnik imigracyjny nie ma teraz żadnych konkretnych wytycznych, w jakim przypadku powienien udzielić odmowy. Nie ma żadnej listy programów pomocowych, z których korzystanie przez imigranta lub jego rodzinę dyskwalifikuje jego starania o zieloną kartę. Decyzja urzędnika będzie zupełnie arbitralna.

Władze 21 stanów wniosły pozew sądowy przeciwko nowym przepisom DHS. Koalicji stanów przewodniczy prokurator generalna stanu Nowy Jork Letitia James. Natomiast burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani przewodniczy koalicji miast, które wniosły oddzielny pozew w tej samej sprawie.

Dyrektor studiów nad imigracją w Cato Institute David Bier mówi, że trudno przewidzieć, jaki będzie wyrok sądu. Jednak argumenty wnoszących pozew uznaje za słuszne. Uważa, że nowy przepis w ogóle nie reguluje zasad odmawiania zmiany statusu imigracyjnego. Jego zdaniem, to będzie prowadzić do zupełnie nieuzasadnionych odmów.

David Bier zwraca też uwagę, że rozszerzenie interpretacji prawa powinien zatwierdzić Kongres. Przepis DHS opiera się na ustawie z 1882 roku. Legislatorzy wprowadzili wówczas zapisy, które miały zabezpieczać przed obciążeniem państwa zapomogami wypłacanymi dla przybywających do kraju imigrantów.

Prokurator Letitia James przestrzega, że nowy przepis będzie miał efekt mrożący. Imigranci będą obawiać się kontaktów z wszelkimi urzędami, obawiając się, że będzie to potraktowane jako szukanie pomocy. Obawy będą mieli legalni imigranci, przez wzgląd na członków swoich rodzin, którzy starają się o wizę imigracyjną. Ale też mogą mieć wątpliwości, czy problemy nie dotkną ich samych, gdy mając zieloną kartę będą się starać o obywatelstwo.

Donald Trump zapowiadał w swojej kampanii prezydenckiej intesywne działania wobec imigrantów. Mówił jednak o imigrantach nielegalnych. Teraz uderza także w procedury legalnego przyznawania stałego pobytu. Nałożył szereg nowych utrudnień, jak na przykład wyższe opłaty za wizy pracownicze czy limit czasowy dla studentów zagranicznych i dziennikarzy. W sierpniu br. nakazał wszystkim ambasadom i konsulatom wstrzymanie przeprowadzania interview z osobami starającymi się o wizę imigracyjną. Pretekstem jest przeszkolenie urzędników po wprowadzeniu przez DHS nowego przepisu.

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!