Stawka meczów i ceny biletów idą w górę

Mistrzostwa świata w piłce nożnej weszły już w tzw. fazę pucharową, gdzie w każdym meczu przegrany odpada z mistrzostw, a zwycięzca przechodzi do następnej rundy. Tych rund będzie aż pięć, o jedną więcej niż na wcześniejszych mistrzostwach. Bo tym razem udział w tej imprezie wzięła rekordowa liczba 48 reprezentacji i do pierwszej rundy pucharowej przeszły aż 32.

Wraz z zakończeniem fazy grupowej, gdzie nawet przegranie jakiegoś meczu nie eliminowało drużyny z dalszego udziału, stawka każdego spotkania poszła w górę. Zdecydowanie droższe są też teraz bilety. Portal Ticket Data podaje, że mediana cen najtańszych biletów na mecze grupowe wyniosła 909 dolarów. To znaczy, że połowa cen najtańszych biletów była niższa od tej kwoty, a połowa wyższa.

Ceny na pozostałe mecze są jednak już zdecydowanie wyższe. Według danych z poniedziałku 29 czerwca, mediana tych cen wynosi 1739 dolarów. Oczywiście bilety na ostatnie mecze, półfinałowe i finał są najdroższe. Aby wejść na stadion MetLife w East Rutherford, aby obejrzeć mecz o mistrzostwo, trzeba zapłacić co najmniej 12.500 dolarów. Ceny za lepsze miejsca osiągają kilkadziesiąt tysięcy dolarów, a widzieliśmy także ofertę za 100.078 dolarów.

Ceny biletów bardzo różnią się w zależności od grających drużyn. Ticket Data podaje, że w pierwszej rundzie, gdzie grają 32 drużyny, najłatwiej dostać się na mecz... Niemców. Na spotkanie z Paragwajem najtańsze bilety kosztowały 489 dolarów, tyle samo, co na mecz Kanady z RPA. Mecz Anglii z Kongo można obejrzeć za 674 dolary. Droższe są bilety na inne futbolowe potęgi: Brazylię, Francję i Hiszpanię - odpowiednio 817, 841 i 990 dolarów.

Kibice reprezentacji Meksyku.


Mecz Stanów Zjednoczonych z Bośnią-Hercegowiną jest wyceniany znacznie wyżej, bo na 1650 dolarów. Ale pod względem ceny, USA zajmują dopiero czwarte miejsce. Na miejscu trzecim jest Portugalia, która zmierzy się z Chorwacją. Najtańszy bilet na ten mecz kosztuje 1836 dolarów. Na drugim miejscu znalazła się natomiat Argentyna, choć gra z malutkim, półmilionowym państwem Wyspy Zielonego Przylądka. Aby zobaczyć to spotkanie, trzeba jednak zapłacić co najmniej 2158 dolarów. Jeżeli cena jest wyznacznikiem, to największym przebojem jest mecz Meksyku z Ekwadorem. Cena najtańszego biletu wynosi tu aż 2402 dolary.

Zainteresowanie meczem Meksyku nie budzi zdziwienia, bo kibice z tego kraju znani są z niezwykłego zaangażowania. Już ceny biletów na mecze w fazie grupowej pokazały ich wielkie zainteresowanie. Najtańsze bilety na występy reprezentacji Meksyku kosztowały 2841 dolarów. To dużo więcej, niż na drugą najdroższą reprezentację Brazylii, na której mecze trzeba było płacić średnio co najmniej 2242 dolary.

Wysoką pozycję w pierwszej rundzie pucharowej Argentyny i Portugalii - drugą i trzecią - tłumaczy się natomiast popularnością dwóch piłkarzy z tych krajów. Argentyńczyk Lionel Messi i Portugalczyk Cristiano Ronaldo przez dwie dekady byli oceniani jako najlepsi piłkarze świata, wielokrotnie zdobywając nagrodę Złotej Piłki w plebiscycie magazynu "France Football" (Messi osiem razy, Ronaldo pięć razy). Rywalizowali też w lidze hiszpańskiej grając w drużynach odpowiednio Barcelony i Realu Madryt. Spotkali się na boisku 36 razy, przy czym 16 razy wygrywał Messi, 11 razy Ronaldo, a 9 razy padł remis.

Dwaj słynni piłkarze nigdy jednak nie spotkali się w meczu na mistrzostwach świata. A obecne mistrzostwa są zapewne ich ostatnimi (szóstymi z rzędu dla obydwu), bo Ronaldo ma już 41 lat, a Messi właśnie skończył 39.

Kibice mieli nadzieję na ich spotkanie w meczu drugiej rundy, gdy pozostanie już tylko 16 drużyn. Argentyna wygrała swoje wszystkie trzy mecze grupowe i zajęła w grupie pierwsze miejsce. Portugalia w swojej grupie zajęła jednak tylko drugie miejsce, pokonując Uzbekistan i nieoczekiwanie remisując z Kongo. Pierwsze miejsce mogło jej dać zwycięstwo w ostatnim meczu z Kolumbią, ale padł remis, który pierwsze miejsce w grupie dał właśnie Kolumbii.

W ten sposób Portugalia została przesunięta na drugą stronę drabinki mistrzostw. To oznacza, że z Argentyną może spotkać się najwyżej w finale. Jeszcze jeden, zapewne ostatni mecz Lionela Messi z Ronaldo, z pewnością wywindowałby ceny biletów jeszcze wyżej.

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!