Biały Dom promuje stacje benzynowe w New Jersey i Pennsylwanii

W ubiegły piątek, 3 lipca, opublikowaliśmy tekst o cenach na stacjach benzynowych pt. "Benzyna tańsza, w Costco najtańsza". Analizując ruch na naszej stronie internetowej zauważyliśmy, że artykuł spotkał się z dużym zainteresowaniem naszych Czytelników. Mówiąc żartem, być może zainteresował także Biały Dom, bo zaledwie kilka dni później zaczął promować sieć stacji benzynowych, oferujących wyjątkowo niskie ceny.

Biały Dom opublikował informację, że na stacjach występujących pod nazwą Freedom Fuel, cena benzyny zwykłej (regular) wynosi tylko 3,47 dolara. To zdecydowanie mniej, niż tego samego dnia wynosiła średnia cena w Stanach Zjednoczonych. Organizacja AAA, śledząca na bieżąco ceny paliw, obliczyła ją na 3,80 dolara.

W promocji sieci stacji Biały Dom zaprzecza, aby administracja była jakoś zaangażowana biznesowo we Freedom Fuel Network. Zapewnia też, że nie dotuje stacji benzynowych, które - jak tłumaczy - obniżyły cenę po prostu rezygnując z części swojej marży. W tekście "Benzyna tańsza, w Costco najtańsza" podaliśmy, że sieć Costco oferuje ceny o około 30 centów niższe od konkurencji. Może sobie na to pozwolić, bo zarabia na sprzedaży kart członkowskich do swoich sklepów - dwie trzecie dochodu sklepów pochodzi właśnie z tej sprzedaży.

O sieci Freedom Fuel Network właściwie nic nie wiadomo. Jej strona internetowa podaje jedynie lokalizacje 25 stacji w New Jersey i w Pennsylwanii, gdzie oferowana jest cena 3,47 dolara. Nie wiadomo jednak, kto stoi za Freedom Fuel Network, kto jest właścicielem sieci, skąd pochodzi dostarczana na stacje benzyna.

Zdjęcie z nagrania opublikowanego przez Biały Dom i promującego stacje Freedom Fuel.


Nie wiadomo nawet, czy stacje Freedom Fuel należą do sieci, czy też jedynie partycypują w jakiejś akcji, a w dalszym ciągu należą do innych sieci czy prywatnych ajentów. Dziennikarze gazety "USA Today" odwiedzili stacje opatrzone szyldami Freedom Fuel, ale nie otrzymali żadnego wyjaśnienia. Zauważyli, że są to stacje, które wcześniej należały do innych sieci, np. Valero czy BP. Na jednej ze stacji na dystrybutorach wciąż znajdywało się logo sieci Sunoco.

Klienci stacji, z którymi rozmawiali dziennikarze, nie mieli pojęcia o zaangażowaniu Białego Domu w promocję stacji. Byli jedynie zadowoleni, że znaleźli miejsce, gdzie mogą zatankować taniej. Wszyscy zgodnie też narzekali, że obecne ceny w USA są bardzo wysokie.

Biały Dom zapewnia, że nie dotuje stacji Freedom Fuel, ale jednocześnie twierdzi, że cena została ustalona na cześć prezydenta Donalda Trumpa. "$3.47 dla naszego 47. Prezydenta" - napisano w oświadczeniu. Wprost przypisano też Trumpowi zasługę, że ceny są niższe. "Prezydent Trump dowodzi szarży zmniejszania cen tego lata" - wyjaśnił Biały Dom.

Bez względu na to, czy administracja w jakikolwiek sposób dotuje stacje Freedom Fuel czy nie, ceny na nich i tak są dużo wyższe niż przed atakiem na Iran. Według AAA, średnia krajowa wynosiła wtedy 2,98 dolara. Dzisiaj, 9 lipca, średnia wynosi 3,85 dolara. Jeszcze większy wzrost nastąpił w przypadku diesla, którego używają ciężarówki, pickupy i maszyny rolnicze, co przekłada się na wzrost cen usług i żywności. Średnia krajowa cena diesla to dziś 4,81 dolara, a tuż przed wojną wynosiła 3,76 dolara.

Pomysł na użycie hasła o "Paliwie wolności" nie jest nowy. Na fot. stacja o nazwie "Freedom Fuels" w 2009 roku.


Ceny ropy naftowej poszły radykalnie w górę po ataku 28 lutego br. na Iran. W reakcji na atak, Iran zablokował Cieśninę Ormuz, przez którą przepływało 20% światowego eksportu tego surowca. Wiedza o tym jest powszechna, ale Biały Dom twierdzi, że prezydent Trump przyczynia się do obniżania cen paliwa. Do opublikowanej informacji o stacjach Freedom Fuel dołączono nagranie, które ma to uwiarygadniać. Klient stacji benzynowej w Filadelfii mówi do kamery: "Dziękuję, Trump, za oszczędzenie mi trochę pieniędzy".

Oświadczenie Białego Domu w pochwaleniu działań prezydenta poszło jeszcze dalej. Napisano w nim o Donaldzie Trumpie, że dzięki niższym cenom, "wkłada więcej pieniędzy do waszej kieszeni".

Poniżej publikujemy lokalizacje stacji Freedom Fuel. Ostrzegamy, że nikt na nich nie włoży "pieniędzy do waszej kieszeni", ale wręcz przeciwnie, pobierze opłatę. Cena ma jednak wynosić tylko 3,47 dolara.

New Jersey:

Egg Harbor Township, N.J. (6501 Delilah Rd.)
Egg Harbor Township, N.J. (6801 Tilton Rd.)
Little Egg Township, N.J. (1520 County Rd. 539)
Marlton, N.J. (160 NJ-73)
West Berlin, N.J. (898 NJ-73)

Pennsylwania:

Bensalem, Pa. (1360 Street Rd.)
Boothwyn, Pa. (610 Conchester Hwy.)
Bristol, Pa. (905 Bristol Pike)
Brookhaven, Pa. (3919 Edgmont Ave.)
Brookhaven, Pa. (4612 Edgmont Ave.)
Camp Hill, Pa. (811 Hartzdale Dr.)
Dresher, Pa. (1400 Dreshertown Rd.)
Eagleville, Pa. (3201 Ridge Pike)
Lansdowne, Pa. (6800 East Baltimore Ave.)
Millbourne, Pa. (6601 Market St.)
Philadelphia, Pa. (10960 Bustleton Ave.)
Philadelphia, Pa. (3101 N Broad St.)
Philadelphia, Pa. (100 Byberry Rd.)
Philadelphia, Pa. (6243 Chestnut St.)
Philadelphia, Pa. (4043 Germantown Ave.)
Philadelphia, Pa. (2200 Island Ave.)
Pottstown, Pa. (1453 South Hanover St.)
Southampton, Pa. (17 Street Rd.)
Springfield, Pa. (400 Baltimore Pike)
Warminster Township, Pa. (299 E Street Rd.)

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!