Czapeczki MAGA sprzedają się słabiej

Magazyn "Fortune" pisze o zamykaniu sklepów sprzedających gadżety z hasłami MAGA i nazwiskiem prezydenta Donalda Trumpa. Jeszcze niedawno, takie gadżety były dużym biznesem. W 2024 roku, tylko od kwietnia do września, sprzedawcy na portalu Amazon sprzedali takich gadżetów za sumę 140 milionów dolarów.

Właściciele sklepów wspominają rok 2016, a także 2024 - a więc lata, w których odbyły się wybory prezydenckie i prowadzona była kampania - jako bardzo dobre dla biznesu. Teraz jednak narzekają na spadające zainteresowanie wspomnianymi gadżetami i zamykają lub planują zamknięcie sklepów.

Przykładem podanym przez "Fortune" jest sklep Richarda Kligmana w Myrtle Beach w Południowej Karolinie. Sklep o nazwie Trump Super Store powstał w 2018 roku. Właściciel wspomina, że w latach wyborczych - 2020 i 2024 - musiał razem z bratem pracować siedem dni w tygodniu, aby nadążyć z wypełnianiem zamówień.

Teraz obliczył, że sprzedaż jest niższa o 39% niż była w 2024 roku. Dlatego w przyszłym roku zamierza zlikwidować sklep. "Dużo sklepów z artykułami Trumpa w całym kraju jest zamykanych, bo [właściciele] widzą, że sprawy się nieco zmienią" - tłumaczy Kligman.

Podobnie mówi Steven Slaton, który wraz z żoną Karen prowadzi sklep Trumped Store w mieście Show Low w Arizonie. Od dekady sprzedaje gadżety MAGA i związane z Trumpem, ale teraz sprzedaż jest niższa o 20%-25%. Porównując sytuację do lat 2016 i 2024 mówi, że to jak "dzień i noc". Obecnie małżeństwo przecenia swój towar, chcąc go wyprzedać. Koszulki i czapki, które sprzedawali po 30 dolarów, teraz czekają na chętnego do kupna za 10 dolarów.

Czapki z napisem "Make America Great Again" ciągle się sprzedają, ale sklepy je sprzedające zaczynają się zamykać.


Steven Slaton tłumaczy, że spadek sprzedaży jest związany z sytuacją ekonomiczną. Jego klienci mają teraz mniej pieniędzy na gadżety, gdyż muszą więcej wydawać na jedzenie, benzynę czy mieszkanie. Brak pieniędzy ma odzwierciedlenie w poparciu politycznym i mniejszym uwielbieniu Trumpa.

Sondaż telewizji Fox News z dnia 14 października wykazał, że 77% zarejestrowanych wyborców jest niezadowolonych z radzenia sobie przez prezydenta z inflacją. A 70% krytykuje jego politykę gospodarczą. Ogólne poparcie dla Donalda Trumpa spadło do 36%. To najgorszy wynik w historii sondaży Fox News, telewizji, która wspiera prezydenta.

Spadek sprzedaży gadżetów MAGA i z nazwiskiem Trumpa widać także wśród producentów. Firma The Monterey Company zarobiła ćwierć miliona dolarów w 2024 roku na sprzedaży czapek, breloczków do kluczy i znaczków wpinanych w ubranie. Towar ten sprzedawała dla dziewięciu dystrybutorów, a teraz zamówienia składa już tylko trzech.

Kolejny rozmówca magazynu "Fortune", Sany Dash podlicza, że przez 9 lat sprzedała gadżety związane z MAGA i Trumpem łącznie za sumę 63 milionów dolarów. Ale w związku ze spadkiem zainteresowania tym towarem, w tym roku zamknęła trzy swoje sklepy - dwa w Teksasie i jeden w Kolorado.

Radykalnie niższe zainteresowanie widać też w internecie. Według danych Google Trends, liczba wpisów w wyszukiwarce Google hasła "MAGA hat" ("czapka MAGA"), po ostatnim szczycie zainteresowania w listopadzie 2024 roku, zmniejszyła się o 95%.

Sklep z gadżetami MAGA w mieście Grand Rapids w stanie Michigan.


Na rynku są jednak także optymiści w kwestii sprzedaży gadżetów Trumpa. Nowe życie w ten towar tchnęły wiece prezydenta Trumpa, które organizuje przed wyborami do Kongresu. Uczestnicy wieców znów chętnie kupują czapeczki MAGA i inne gadżety. Sprzedaż na wiecach organizowały sklepy wyprzedające swój towar, ale także takie, które wierzą w przyszłość gadżetów z nazwiskiem Trump.

Magazyn "Fortune" wskazuje na Ronalda Solomona. Jest właścicielem The MAGA Mall, hurtowni, ale i sklepu detalicznego. Solomon sprzedaje na wiecach m.in. gadżety z napisem Trump 2028. To rok kolejnych wyborów prezydenckich. Donald Trump nie może w nich startować. 22. Poprawka do Konstytucji USA mówi, że nikt nie może być wybrany na prezydenta więcej niż dwukrotnie.

Donald Trump sugerował jednak w ubiegłym roku, że mimo to może być prezydentem trzecią kadencję. A Trump Organization zaczęła w kwietniu 2025 roku sprzedawać czapeczki po 50 dolarów z napisem "Trump 2028". Otoczenie Trumpa tłumaczyło, że mógłby on startować w wyborach jako kandydat na wiceprezydenta. Po wygranych wyborach, nowy prezydent, np. JD Vance, mógłby podać się do dymisji, co spowodowałoby objęcie urzędu przez wiceprezydenta, czyli Trumpa.

W ostatnim czasie Donald Trump nie wspominał o takim planie. Zajęty jest potężnymi problemami, takimi jak wojna w Iranie, wysokie ceny paliw i ogólnie rosnące koszty życia. Ale jeżeli za dwa lata powróci do tego pomysłu, biznes gadżetów zapewne znowu rozkwitnie.

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!