Legendarny statek w sądzie

W Filadelfii, na przystani Pier 82 na rzece Delaware stoi zacumowany statek "SS United States". To największy statek pasażerski zbudowany kiedykolwiek całkowicie w Stanach Zjednoczonych. Mający 990 stóp długości (300 metrów) liniowiec powstał w latach 1950-51. Był używany na transatlantyckiej trasie, na której w 1952 roku pobił rekord prędkości, aktualny do dziś. Jednak już w 1969 roku zakończył służbę, nie mogąc konkurować z coraz popularniejszymi samolotami.

Dziś, statek nazywany często "flagowym Ameryki" albo "królową prędkości mórz", jest zagrożony eksmisją. Od 27 lat stoi na przystani w Filadelfii i ciągle szuka nowego przeznaczenia. Jego właścicielem jest organizacja non-profit o nazwie SS United States Conservancy, która otrzymuje dotacje od miłośników historii i statków z 50 stanów i z 40 krajów.

Organizacja zakupiła statek w 2011 roku dzięki dotacji w wysokości 5,8 mln dolarów od miliardera i filantropa z Filadelfii, H.F. "Gerry" Lenfesta. Prezydentem organizacji jest Susan Gibbs, wnuczka konstruktora SS United States.

Cumowanie na przystani wymaga jednak opłat. Miejsce wynajmuje firma Penn Warehousing & Distribution, która w 2021 roku podniosła nagle czynsz dwukrotnie. Opłata 850 dolarów dziennie zwiększyła się do 1700 dolarów. Organizacja płaci wciąż starą stawkę, argumentując, że taką ma umowę. Sprawa trafiła więc do sądu. Sytuację komplikują też plany Portu Filadelfia, który przed rokiem ogłosił plany rewitalizacji nabrzeża.

Statek "SS United States" zacumowany w Filadelfii.


Organizacja szuka nowego miejsca dla swojego statku, chcąc go przerobić na pływający hotel. Wskazuje, że udało się to z innymi znanymi statkami. Brytyjski liniowiec RMS Queen Mary służy jako hotel i muzeum w Kalifornii. A słynny statek Queen Elizabeth 2 jest hotelem na wodzie w Dubaju.

SS United States sam jednak nigdzie nie popłynie, bo nie jest sprawny, a jego trzy śruby znajdują się w różnych muzeach. Holowanie go będzie bardzo drogie, podobnie jak przystosowanie go do używalności. SS United States Conservancy twierdzi jednak, że pracuje nad tym już od 2018 roku i tylko pandemia Covid-19 opóźniła prace.

Jeżeli organizacji uda się zyskać na czasie, statek może stać się hotelem i pozostać w Filadelfii, ale może też być przeholowany do Nowego Jorku. Miejsca hotelowe w Nowym Jorku są bardzo drogie, a statek ma ponad 500 tysięcy stóp kwadratowych powierzchni użytkowej.

Wspomniany rekord prędkości to 3 dni 10 godzin i 40 minut na trasie z Nowego Jorku do Bishop Rock w Wielkiej Brytanii oraz o półtorej godziny dłuższy czas drogi powrotnej. W pierwszym przypadku średnia prędkość wynosiła prawie 41 mil na godzinę. Maksymalna prędkość statku miała wynosić 49 mil na godzinę, chociaż nie jest to do końca wiadome. Statek budowano bowiem w kooperacji prywatno-wojskowej i niektóre dane były tajemnicą. SS United States miał służyć na wypadek eskalacji zimnej wojny jako wojskowy transportowiec, zdolny do przewozu 14 tysięcy żołnierzy.

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!