Składany jeszcze bardziej

Samsung rozpoczął sprzedaż swojego najnowszego smartfona, który na razie nie jest dostępny w Stanach Zjednoczonych. Pojawi się tu na wiosnę, ale warto go przedstawić już dzisiaj, bo ma ekran, który rozkłada się do rozmiaru przekątnej aż 10 cali. Czyli zamienia się w standardowy tablet.

Rozkładany ekran nie jest oczywiście już nowością. Opisywaliśmy już kilka lat temu w naszej rubryce telefony Samsunga Flip oraz Fold, które rozkładają się, oferując ekran dwa razy większy. Ale najnowszy sprzęt tej firmy, czyli Galaxy Z TriFold, ma aż trzy części, które po rozłożeniu tworzą jeden, duży ekran. Powstaje w ten sposób urządzenie, które przypomina inny gadżet Samsunga, tablet Galaxy Tab 10 FE.

Smartfon z ekranem rozkładanym z trzech części, technicznie rzecz biorąc nie jest nowością. Pierwszy na świecie tego typu telefon wprowadziła chińska firma Huawei już w 2024 roku. Model Mate XT doczekał się już nawet uaktualnionej wersji w 2025 roku. Ale w Stanach Zjednoczonych telefon ten nigdzie nie jest oficjalnie sprzedawany, ze względu na sankcje, które Amerykanie nałożyli na tę firmę, w związku z podejrzeniami o szpiegostwo na rzecz chińskiego rządu. Sprowadzanie go prywatnie także nie ma sensu, bo jego oprogramowanie nie ma Google Mobile Services ani w ogóle wsparcia firmy Google, producenta systemu Android. Huawei działa na własnym systemie operacyjnym HarmonyOS.

Samsung jest firmą koreańską i takich problemów nie ma. Amerykańscy konsumenci będą mogli kupić jej najnowszy gadżet z pełnowartościowym oprogramowaniem, o ile nie wystraszy ich cena. Na rynek USA nie została jeszcze ujawniona, ale w Korei Południowej Galaxy Z TriFold kosztuje 3,59 mln wonów czyli ok. 2450 dolarów. Zapewne właśnie z powodu ceny spodziewana jest bardzo ograniczona sprzedaż.

Samsung będzie promował swój flagowy model nie ze względu na spodziewane zarobki, ale po to, aby podkreślać, że jest liderem w technologii smartfonów. Jego największy konkurent, firma Apple, nie oferuje jeszcze żadnego telefonu ze składanym ekranem. Pierwszy taki iPhone ma pojawić się w sprzedaży dopiero w przyszłym roku, zapewne we wrześniu. Ale będzie miał tylko dwie części ekranu. A kosztować będzie słono, bo ocenia się, że około 2400 dolarów.

Tymczasem Samsung oferuje już całą serię smartfonów ze składanym ekranem. Najnowsza iteracja dużego modelu, Galaxy Z Fold 7, ma 8-calowy ekran i pojawiła się w sprzedaży w lipcu 2025 roku. Ceny (na stronie internetowej Samsunga) zaczynają się od 1600 dolarów za model z pamięcią 256 GB. Za wersję 512 GB trzeba zapłacić 1720 dolarów, a za wersję 1 TB - 2020 dolarów.

Samsung Galaxy Z TriFold ma dwa ekrany. Jeden służy w tradycyjny sposób, gdy telefon jest złożony, a drugi - po rozłożeniu - tworzy 10-calowy ekran.


Komu nie wystarcza ekran 8-calowy, może poczekać na Galaxy Z TriFold, który po rozłożeniu ma ekran 10-calowy. To może wydawać się nie aż tak dużo więcej. Ale przy proporcji ekranu 4:3, jaka jest w telefonie Z Trifold, to aż 56% powierzchni ekranu więcej. Dla wielu osób to przełomowa różnica. Szczególnie, że oprogramowanie Samsunga DeX pozwala na wyznaczenie czterech różnych obszarów pracy, z których każdy może obsługiwać jednocześnie do czterech różnych programów.

Jeżeli powierzchnia ekranu jest ciągle zbyt mała do pracy nad jakimiś projektami, telefon można podłączyć do zewnętrznego monitora. I ciągle korzystać jednocześnie z ekranu telefonu, na co pozwala Extended Mode, znany z Windows i pracy na laptopie albo komputerze stacjonarnym. Tryb ten rozszerza nasz pulpit (desktop) na dwa ekrany, pozwalając na przenoszenie elementów z jednego ekranu na drugi, tak jakby to był jeden duży ekran. Do tego można podłączyć jeszcze klawiaturę i myszkę za pomocą bezprzewodowej transmisji Bluetooth i na telefonie pracujemy jak na komputerze.

Praca powinna być bezproblemowa, bo Z TriFold działa na wydajnym procesorze Qualcomm Snapdragon 8 Elite. Ma do tego 16 GB pamięci RAM oraz 512 GB lub 1 TB pamięci stałej. Komunikacja bezprzewodowa może być realizowana przy pomocy Bluetooth v. 5.4, Wi-Fi 7, albo przez sieć komórkową LTE lub 5G.

Oczywiście telefon będzie dobrze służył nie tylko do pracy. Ekran w technologii AMOLED 2X ma rozdzielczość 2160 x 1584 pikseli i odświeża obraz z częstotliwością 120 Hz. Filmy można oglądać bez przerwy przez 17 godzin, przy rozłożonym 10-calowym ekranie. Bo Galaxy Z TriFold ma nie tylko największy do tej pory wśród telefonów Samsunga ekran, ale także akumulator. Jego pojemność to 5600 mAh. Składa się z trzech części, które są rozłożone w trzech składanych elementach gadżetu. Możliwe jest ładowanie "super-fast", przy użyciu ładowarki o mocy 45 W. Akumulator jest ładowany w tym trybie do połowy pojemności w zaledwie 30 minut. Ładowanie bezprzewodowe może mieć moc do 15 W.

Galaxy Z TriFold składa się jak 3-częściowy folder, gdzie zewnętrzne panele składane są do wewnątrz. 10-calowy ekran zamykany jest w ten sposób we wnętrzu złożonego telefonu. Na zewnątrz pozostaje drugi ekran, o przekątnej 6,5 cala, który służy przy używaniu gadżetu jak zwykłego smartfona. Konstrukcja wspomnianego Huawei Mate XT jest inna, bo jego trzy panele tworzą przy składaniu literę Z. Jeden z paneli pozostaje na wierzchu i pełni funkcję ekranu w złożonym telefonie.

Samsung Galaxy Z TriFold jest cieniutki w rozłożonej formie. Po złożeniu jest natomiast dość gruby, jak na dzisiejsze standardy. Ale jeszcze w 2009 roku wszyscy zachwycali się iPhonem 3G, który miał podobną grubość i zaledwie 3,5-calowy ekran.


Składając 3-panelowy ekran Samsunga można się pomylić i zacząć składać w złej kolejności. Kolejność jest ważna, bo na wierzchu muszą zostać obiektywy kamery, które - tak jak w innych telefonach - wystają nieco z obudowy. Próbując składać w nieodpowiedni sposób, na ekranie natychmiast pojawi się komunikat z ostrzeżeniem, a telefon zaczyna wibrować.

Gdy telefon już złożymy, okazuje się on dość gruby, jak na dzisiejsze standardy. Ma on 12,9 mm grubości, a więc znacząco więcej niż dwupanelowy Galaxy Z Fold, mający 8,9 mm. Za to po rozłożeniu Z Trifold jest cieńszy - ma 3,9 mm grubości, podczas gdy Z Fold 4,2 mm. Większy ekran oznacza także większą wagę. Wynosi ona 309 gramów, przy 215 gramach Z Fold.

Samsung zapewnia, że smartfon jest dobrze zabezpieczony przed uszkodzeniem. Chroni go obudowa opisana jako Advanced Armor Aluminum, ekran pokryty jest szkłem Corning Gorilla Glass 2, a tył stanowi wzmocniony polimer ceramiczno-szklanego włókna. W najnowszym modelu wzmocnione zostały także zawiasy, które pozwalają na rozłożenie ekranu. Telefon ma też rating IP48, a producent zapewnia, że można go zanurzyć na głębokość półtora metra do 30 minut.

Przy tych wszystkich parametrach łatwo zapomnieć, że Z TriFold jest też po prostu telefonem. Na jego funkcje też nie można narzekać. Na przykład kamera ma aż 200 megapikseli i 3-krotny zoom optyczny (a do tego zoom elektroniczny 10x). Jest też oczywiście szereg czujników, w tym m.in. żyroskop, barometr i czujnik geomagnetyczny. Szybkość telefonu zapewnia wspomniany mikroprocesor Snapdragon 8 Elite.

Telefony ze składanym ekranem pojawiły się już w 2018 roku. Wciąż nie są jednak popularne, zapewne przez wysoką cenę. Stanowią zaledwie 2,5% sprzedawanych smartfonów. Są jednak coraz doskonalsze, a w ostatnim kwartale ich sprzedaż była najwyższa w historii. Modele firmy Samsung stanowiły aż 64% wszystkich telefonów ze składanym ekranem.

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!