Ile nas kosztuje golf prezydenta?

Portal HuffPost dokonał podliczenia kosztów związanych z zamiłowaniem prezydenta Donalda Trumpa do gry w golfa. Generowane są przede wszystkim ze względu na jego częste podróże na Florydę, do własnego klubu golfowego Mar-a-Lago. Portal je podlicza, gdyż są one płacone przez amerykańskiego podatnika. I nie są bynajmniej małe.

Wypady Trumpa na golfa wzbudzały kontrowersje już w czasie jego pierwszej kadencji. W ciągu czterech lat wyniosły łącznie 151,5 miliona dolarów.

Do najnowszego obliczenia wzięto okres do listopada, a więc około 10 miesięcy od zaprzysiężenia prezydenta 20 stycznia 2025 roku. I obliczony koszt wynosi już 71 milionów. Jeżeli częstotliwość wyjazdów się utrzyma, to w czasie obecnej kadencji podatnicy zapłacą za golfa już ponad 340 milionów dolarów.

Wyliczenia HuffPost mogą jednak być zbyt ostrożne. Bo te same koszty oblicza też inny portal, dedykowany specjalnie do obserwowania gry prezydenta, o czym mówi jego internetowy adres: DidTrumpGolfToday.com (co można przetłumaczyć jako "czy Trump grał dzisiaj w golfa"). Z podliczenia niemal całego roku sprawowania urzędu - a dokładnie 360 dni - portal podaje, że na grę w golfa prezydent poświęcił 90 dni. To dokładnie jedna czwarta - 25% - jego okresu urzędowania.

Prezydent Donald Trump grający w golfa.


Portal podaje, że całkowity koszt wypadów na golfa wynosi do tej pory 126 milionów dolarów. Po przemnożeniu tej kwoty przez cztery lata, otrzymamy ponad pół miliarda dolarów rachunku dla podatników za hobby prezydenta.

A to nie koniec wyliczeń. Bo portal oparł się w wyliczeniach na raporcie oficjalnego urzędu Government Accountability Office (odpowiednik polskiej Najwyższej Izby Kontroli) z 2019 roku. W raporcie przeanalizowano koszty czterech pierwszych podróży Trumpa do Mar-a-Lago jako prezydenta. Ich średni koszt wyniósł 3.383.250 dolarów. Ale koszt ten wyliczono według wartości dolara z 2017 roku. Uwzględniając inflację, kwota ta powinna być dziś wyższa o jedną trzecią (33%).

Jak to się dzieje, że gra w golfa prezydenta kosztuje tak dużo? Wynika przede wszystkim z jego podróżowania na Florydę. Używany jest do tego samolot Air Force One i jego wojskowa obstawa. Rachunek podwyższa transport samochodów kolumny prezydenckiej, która za każdym razem jest przewożona wojskowymi samolotami transportowymi C-17 z Waszyngtonu na Florydę i z powrotem.

Kosztuje także zorganizowanie ochrony prezydenta na Florydzie. Klub Mar-a-Lago leży na wybrzeżu, więc konieczne jest zabezpieczenie od strony oceanu. Patrole na wodzie realizują policyjne łodzie wyposażone w karabiny maszynowe oraz łodzie Coast Guard (Ochrony Wybrzeża). Tymczasem Biały Dom musi być chroniony nawet wtedy, gdy prezydenta w nim nie ma. Ochrona organizowana dla niego w klubie golfowym jest więc kosztem dodatkowym.

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!