Przed tygodniem, w papierowym wydaniu "abecadła" pisaliśmy o Britney Spears, jak sobie radzi kilka lat po zakończeniu przez sąd opieki kuratorskiej, którą pełnił jej ojciec. Wtedy był to okrzyknięte "uwolnieniem Britney", ale dziś gwiazda może znowu mieć problemy z wolnością.
Została bowiem aresztowana za jazdę pod wpływem, ponoć nie tylko alkoholu, ale i narkotyków. I narkotyki miały być też znalezione w jej samochodzie, więc o jej wolności znowu będzie decydował sąd. Tym razem kurator może nie wystarczyć. Ale zobaczymy, bo przecież gwiazdy traktuje się inaczej.
A skoro już mowa o świecie gwiazd, to aresztowanie Britney nie było jedynym w ostatnim czasie. W New Hampshire aresztowany został Elijah Allman. To syn Cher i nieżyjącego już muzyka Gregga Allmana. Do zatrzymania doszło w... prywatnym high school. Nie, Elijah Allman nie jest tam uczniem. Facet ma już 49 lat. I diabeł jeden wie, czego on w tym high school szukał. W każdym razie dostał cztery zarzuty, w tym dwa dotyczące napaści, jeden gróźb, a jeden za wkroczenie na prywatny teren.
Syn gwiazdorskiej pary - która w latach 1974-75 była jak dzisiaj Kim Kardashian i Kanye West - miał kłopoty z policją już wcześniej. Jak na dziecko takich gwiazd przystało, nadużywał narkotyków. A właściwie, jak twierdziła jego matka, używał tylko narkotyków i niczego innego nie robił.
Cher i jej 49-letni synek Elijah Allman, którego wciąż musi wychowywać.
Żył z funduszu, który założył mu jego ojciec. Cher chciała otoczyć go kuratelą sądową, zupełnie tak samo jak ojciec Britney opiekował się córką. Cher twierdziła bowiem, że Elijah nie jest w stanie zarządzać pieniędzmi, bo jak tylko je dostaje, wszystko wydaje na narkotyki. W grudniu 2023 roku sąd przyznał jej nad nim tymczasową kuratelę.
Historia Allmana przypomina historię Britney, tyle że wszystko u niego potoczyło się szybciej. Już w styczniu 2024 roku wywalczył uwolnienie spod kurateli matki. "Nie potrzebuję jej niechcianej pomocy czy wsparcia" - zapewniał w dokumentach.
Twierdził też, że wstrzymał się z używaniem narkotyków, "które historycznie powodowały incydenty, wzbudzające narastające obawy mojej matki".
Zapewnień wystarczyło tylko do następnego roku. W czerwcu 2025 roku policja zatrzymała go za awantury, a w jego domu - co za zaskoczenie - znalazła narkotyki. Może wywołują u niego halucynacje, że znów jest dzieckiem, bo teraz awanturował się w high school. Może reczywiście powinien wrócić pod opiekę mamusi. Tylko że mamusia skończy w maju 80 lat, pewnie chciałaby już odpocząć od problemów wychowawczych.
Jutro napiszemy o jeszcze innym aresztowaniu, które dotyczy świata celebrytów.