Opowieści płaczącej księżniczki

Covid-19 już nikogo nie obchodzi. Cały świat nie może oddychać, ale nie z powodu koronawirusa. Zaparło dech w piersiach po wywiadzie, którego dla Wielkiej O. udzieliła księżniczka-już nie księżniczka Meghan Markle. No, Harry też się przysiadł, bo tak wypadało. Ech, te dworskie przyzwyczajenia.

Ja tego wywiadu nie kumam. Nie wiem czemu osoba, która tak tęskni za prywatnością, że porzuciła pałace, pcha się do programu o super oglądalności. Czemu osiedliła się w mieście o największym zagęszczeniu paparazii na stopę kwadratową. I czemu musi prać rodzinne brudy w telewizji, gdy jej męża z pewnością to boli.

Czytaj także: Córka polskich imigrantów, kobieta pracująca - Plotki o artystach

A że księciem nie jestem i dworskich manier nie mam, wstaję i wychodzę. Oglądać tego mi się nie chce. Oddaję pióro... hmm, klawiaturę koleżance, która przed ekranem wytrwała. I opowie Wam poniżej, co zobaczyła.

Tomasz Czarny

Wywiad stulecia!

Meghan Markle od samego początku znajomości z księciem Harrym wprowadziła, delikatnie mówiąc, zamieszanie w rodzinie królewskiej. Z wywiadu z Ophrah Winfrey dowiadujemy się, jaka była nieszczęśliwa w Pałacu Buckingham.

Oto 10 prawdziwych "bomb", które zszokowały widzów:

1. Dla Meghan nowością był fakt, że musiała się kłaniać i dygać przed babcią Harry'ego, niezależnie od okoliczności. No cóż, królową jest się nie tylko przed kamerami.

2. Meghan przyznała, że 3 dni przed oficjalnymi zaślubinami w 2018 roku, potajemnie, w obecności arcybiskupa, złożyli sobie przysięgę małżeńską. Później to był już tylko show.

3. Kolejną bombą było ujawnienie sprzeczki z Kate. Problemy na miarę księżniczek. Poróżniły się o kolor sukienek dziewczynek sypiących kwiatki na ceremonii zaślubin.

4. Z powodu faktu, że Meghan w połowie jest czarnoskóra, zastanawiano się nad kolorem skóry ich przyszłego syna Archiego. Przyznam szczerze, ja sama się nad tym zastanawiałam. Temat ten od razu podciągnięto pod rasizm. Rodzina nie może się pozastanawiać, jak będzie wyglądać dziecko o takiej mieszance genów.

5. Nasza bohaterka wywiadu przyznała, że była taka nieszcześliwa wśród rodziny królewskiej, iż nachodziły ją myśli samobójcze. Jak to połączyć z faktem, że była szaleńczo zakochana z wzajemnością? Ja tego nie kupuję.

6. Syn Archie został pozbawiony tytułu książęcego. Nie wiem, jakie są reguły dziedziczenia tytułów, ale przyznam, że żal mi chłopca, który mógł być księciem.

7. Pozytywną wiadomością, jaką podzielili się młodzi małżonkowie było to, że latem spodziewają się drugiego dziecka i że będzie to dziewczynka. Ale uwaga! O wyglądzie małej nie wolno spekulować!

8. Para ujawniła, że nie planują więcej dzieci. Uff, co za ulga. Koniec z rasizmem.

9. Harry przyznał, że po odcięciu ich od pieniędzy "królewskich", musiał skorzystać ze spadku po mamie, księżnej Dianie. Rodzina uznała, że skoro rezygnują z tytułów, to i nie mają prawa do pieniędzy. Tu zabolało chyba najbardziej.

10. Książę Harry ubolewa, że nie ma dobrych relacji z bratem Williamem. Tu się zgodzę. Warto dobrze trzymać z prawdopodobnym następcą tronu.

Jak podsumować wywiad?
Decyzja o odejściu z rodziny królewskiej była zbyt pochopna i nieprzemyślana. Harry naprawdę cierpi z powodu wykluczenia, a Meghan robi wszystko, aby wokół nich było ciągle głośno i chyba już tęskni za kolejnymi skandalami i wrzawą medialną, od której rzekomo chciała uciec.

Justyna Szafir

Czytaj także: Złe i dobre media - tekst z 25 kwietnia 2020 r., w którym piszemy, że z oświadczenia Harry'ego i Meghan wynika, że książęca para nie zrywa współpracy z "abecadłem".

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!