Wiara w teorie QAnon powszechna jak religia

Wiara w teorię spiskową określana słowem QAnon - albo tylko literą Q - rozpowszechniła się w Stanach Zjednoczonych tak bardzo, że zaczęto ją uwzględniać w poważnych badaniach. Jedno z takich bardzo dużych badań przeprowadził Public Religion Research Institute (PRRI). Badaniem objęto ponad 5600 osób, a przeprowadzono je w marcu. Dopiero teraz ukończono analizy wyników, które okazały się zaskakujące.

Zaskakujące może być już to, że zjawiskiem QAnon zajęła się organizacja mająca w nazwie religię. Ale charakter wyznawców teorii QAnon przypomina wiarę charakterystyczną dla religii. Nie wymaga ona żadnych naukowych dowodów i z założenia pozostaje tylko wiarą. Ponadto liczba osób uznających teorie QAnon jest na tyle duża, że jest porównywalna do liczby wyznawców całkiem popularnych religii.

Pod pojęciem QAnon mieszczą się różne teorie spiskowe, które w dodatku ewoluują. PRRI założył, że wyznawcą QAnon są osoby, które uznają za prawdziwe trzy najczęściej kojarzone z QAnon. Założyciel PRRI Robby Jones, komentując zadawane w badaniu pytania powiedział: "To są słowa, o których nie sądziłem, że kiedykolwiek użyję w badaniu".

Czytaj także: 300 mln szczepionek i lepsze nastroje Amerykanów

Rzeczywiście teorie, o które zapytano w badaniu, są niezwykłe. Pierwszą z nich jest stwierdzenie, że światem rządzi klika ludzi, hołdująca Szatanowi i uprawiająca pedofilię. Pod taką teorią podpisuje się aż 15% Amerykanów.

Wyznawców teorii QAnon jest tak wielu, że dobrze widać ich na ulicznych demonstracjach.


Drugie twierdzenie przedstawione w badaniu mówi, że "amerykańscy patrioci być może będą musieli uciec się do przemocy", aby odsunąć klikę od władzy i przywrócić w kraju porządek. Zgadza się z tym również 15% Amerykanów.

Czytaj także: Policja różnie traktuje swoich funkcjonariuszy

Trzecia teoria jest pewnego rodzaju przepowiednią. Mówi ona, że złych przywódców zmiecie burza na skalę biblijną. Po takiej apokalipsie do władzy dojdą "prawi przywódcy". Takiego biegu wydarzeń oczekuje aż 20% mieszkańców USA.

Badacze uznali, że za wyznawcę QAnon można uznać osobę, która zgadza się ze wszystkimi trzema tezami. I okazało się, że osoby takie stanowią 14% Amerykanów. Zwrócono uwagę, że częściej znaleźć je można wśród ludzi określających się jako republikanie. W grupie tej stanowią aż jedną czwartą. Ale również wśród demokratów są wyznawcy QAnon, stanowiąc 7% z nich. Natomiast wśród osób nie identyfikujących się z żadną partią, jest ich 12%.

Czytaj także: Co dają kamery na mundurach policjantów?

Naukowcy analizujący wyniki badania zwrócili uwagę, że wiara w teorie QAnon jest ściśle związana z tym, skąd ludzie czerpią informacje. Wśród użytkowników mediów skrajnie prawicowych, takich jak Newsmax czy One America News Network, wyznawców QAnon jest około 40%. Wśród preferujących znacznie bardziej wyważoną telewizję Fox News jest ich już znacznie mniej, bo 18%.

Robby Jones podkreśla, że odsetek wyznawców QAnon jest w Ameryce tak duży, że można dokonywać porównań z religią. Biorąc pod uwagę dorosłych mieszkańców USA, liczbę osób wierzących w teorie QAnon ocenił na 30 milionów. "Gdyby QAnon był religią, byłby tak duży, jak biali ewangeliccy protestanci" - powiedział Jones.

Badanie PRRI pokazało też, że wyznawcy QAnon często wierzą także w inne teorie spiskowe. Czterech na dziesięciu z nich uznaje za prawdziwe opowieści o umieszczeniu w szczepionkach na Covid-19 miniaturowego układu elektronicznego. W internecie najczęściej spotyka się zarzuty, że stoi za tym Bill Gates.

Czytaj także: Spór o zeszłoroczne wybory nie gaśnie

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!