Twojego Dodge'a albo Jeepa wyprodukuje... Stellantis

Stany Zjednoczone są wysoce zmotoryzowanym krajem, więc produkcja samochodów jest tu od dawna siłą napędową gospodarki. Koncerny samochodowe są nie tylko ważnym jej elementem, ale także dumą Amerykanów. Trzech największych producentów - General Motors, Ford i Chrysler - mogło zawsze liczyć na lojalnych klientów, którzy przekazywali swoją fascynację wybraną marką z pokolenia na pokolenie.

Chryslera jednak już nie będzie. Koncern rezygnuje z nazwy, która znana jest od niemal stulecia. Pozostanie ona już tylko jako pojedyncza marka samochodów. Dawniej Chrysler był producentem wielu marek, w tym tak kultowych jak Jeep czy pickupy Dodge RAM. Teraz ich właścicielem będzie koncern o zupełnie nowej nazwie.

W ostatnich czasach, wszystkie Big Three - jak nazywano trzy koncerny motoryzacyjne z Detroit - zawodzą swoich wielbicieli. Niektóre marki należące do tych koncernów zostały w ogóle zlikwidowane. W przypadku General Motors był to Pontiac, Oldsmobile, kultowy Hummer (ma powrócić jako elektryczny GM Hummer) i Saturn, lubiany za sztywne ceny, których nie trzeba było negocjować z dealerem. Ford zrezygnował z marki Mercury, oferującej lepiej wyposażone odmiany Forda. A Chrysler zlikwidował markę Plymouth.

Nowe logo koncernu w zestawieniu takimi samochodami jak Jeep czy Ram wygląda surrealistycznie.


Chrysler poszedł jeszcze dalej, bo pogodził się z utratą tożsamości całej firmy. Założona już w 1925 roku, aż do 1998 występowała pod nazwą Chrysler Corporation. Potem koncern wdał się w romans z niemieckim Daimlerem. Firma o nazwie DaimlerChrysler produkowała Chryslery i Mercedesy, które były odpowiednikami sprzedawanymi pod różną marką. Dla żadnej z tych marek nie wyszło to na dobre.

Czytaj także: Nowy Ford F-150 wielkim wydarzeniem dla milionów Amerykanów

Po rozwodzie Amerykanów z Niemcami, przez krótki czas - w latach 2007-2009 - istniała firma Chrysler LLC. Potem przekszatłciła się w Chrysler Group, ale już w 2014 roku przejęta została przez Włochów. Nowy koncern nazywa się Fiat Chrysler Automobiles.

Teraz w nazwie w ogóle zniknie słowo Chrysler. Nowy koncern nazywać się będzie... Stellantis. To nie pomyłka. Dodge będzie produkowany przez Stellantis. Podobnie pickupy Ram. Nie planuje się używania nowej nazwy jako nazwy marki. Do kupienia w dalszym ciągu będzie więc Dodge Challenger czy Ram 1500.

Po co więc w ogóle zmiana nazwy koncernu? To wynika z działań Fiata, który łączy się z francuskim koncernem Groupe PSA, obejmującym takie marki jak Peugeot, Citroën, DS, Opel i Vauxhall. W pierwszym kwartale przyszłego roku połączenie firm ma być już sfinalizowane. Zamiast długiego połączenia starych nazw - Fiat-Chrysler-Peugeot-Citroën - wybrano zupełnie nową nazwę Stellantis.

Nazwa nawiązuje do łacińskiego słowa stella, oznaczającego gwiazdę. Według prasowego oświadczenia, ma też odzwierciedlać korzenie firm tworzących koncern. W przypadku firm włoskiej i francuskiej, łacina wydaje się być na miejscu. Ale Chryslera założył Amerykanin Walter Chrysler, urodzony w Kansas, którego rodzice mieli korzenie niemieckie i holenderskie. Tego nazwa nie odzwierciedla. Najwyraźniej Chrysler nie ma już siły przebicia w koncernie Stellantis.

Czytaj także: Pickupy i ciężarówki mają być elektryczne lub na wodór

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!