Stany zabraniają policji egzekwowania prawa

Missouri jest kolejnym stanem, który wprowadził dość niezwykłe prawo. Zabrania ono policji, jak również innym służbom stanowym egzekwowania pewnych praw federalnych. Brzmi to absurdalnie, ale należy pamiętać, że policja stanowa ściga generalnie naruszanie prawa stanowego. Może ewentualnie asystować federalnej policji FBI, jeżeli naruszone zostało zarówno prawo federalne jak i stanowe.

Tymczasem władze stanowe nie zawsze zgadzają się z polityką federalną. Tak jest na przykład z legalizacją używania marihuany do celów rekreacyjnych. Kolejne stany legalizują ten narkotyk, chociaż prawo federalne zabrania jego używania i posiadania. W dodatku Konstytucja USA wyraźnie mówi, że prawo federalne jest nadrzędne w stosunku do praw stanowych.

W tym roku, nowym polem konfliktu pomiędzy stanami a Waszyngtonem stały się prawa dotyczące posiadania broni palnej. Demokratyczny prezydent Joe Biden dąży do zaostrzenia tych praw i wprowadzenia dodatkowych regulacji, jak np. tzw. prawa czerwonej flagi. Chodzi o wychwycenie posiadaczy broni, którzy mają problemy natury psychicznej.

Czytaj także: Policja różnie traktuje swoich funkcjonariuszy

Na surowsze prawo nie zgadzają się władze niektórych stanów, rządzonych przez republikanów. I wprowadzają przepisy, które mają zniechęcić lub zabronić policji i innym służbom egzekwowania surowszych praw federalnych. Missouri wprowadziło karę w wysokości 50 tysięcy dolarów dla każdej komendy, która spróbuje to robić.

Policja w Missouri otrzymała zakaz reagowania na przestępstwa federalne, jeżeli są inne od stanowych.


Władze stanu zastrzegają, że nie próbują niwelować praw federalnych. Chcą jednak zapobiec wykorzystywaniu stanowych służb do egzekwowania tych praw. Prawa te uznają bowiem za niekonstytucyjne. Uważają też, że pozwalają rządowi w Waszyngtonie na zbyt daleko idącą ingerencję w sprawy stanowe. Zapowiadają, że nie pozwolą rządowi federalnemu "mówić mieszkańcom Missouri jak mają żyć".

Czytaj także: Gubernatorzy 23 stanów blokują zasiłki dla bezrobotnych

Prawo wprowadzone w Missouri w praktyce nie ma na razie zastosowania. Obecne przepisy w tym stanie, dotyczące posiadania broni są bowiem praktycznie identyczne jak przepisy federalne. Zresztą gdyby nawet tak nie było, nie oznaczałoby to, że mieszkańcy Missouri nie muszą już przestrzegać prawa federalnego. W dalszym ciągu, tak jak we wszystkich stanach, jest ono egzekwowane przez policję federalną. FBI może zawsze interweniować - z pomocą policji stanowej lub bez.

Władze Missouri wprowadziły nowe prawo na zasadzie ruchu wyprzedzającego. Chcą wywierać presję na ustawodawców w Waszyngtonie, aby wiedzieli, że zaostrzanie prawa napotka ostry sprzeciw. Kongresmani zdają sobie zresztą z tego sprawę. Wielu z nich jest ponadto wspieranych finansowo w czasie kampanii wyborczych przez potężną organizację National Rifle Association, od wielu lat pilnującą liberalnych praw do posiadania broni.

Czytaj także: Jak Amerykanie uśmiercają skazańców?

Obecne propozycje prezydenta Joe Bidena i demokratów nie są szczególnie rewolucyjne. Do najostrzejszych należy rozszerzenie procesu sprawdzania przeszłości obywatela, starającego się o pozwolenie na broń, wydłużenie okresu na sprawdzenie oraz zakaz sprzedaży broni półautomatycznej, jak karabin AR-15. Karabin ten zasłynął w ostatnich latach jako narzędzie masowych zabójstw. Mimo to, obserwatorzy polityczni są przekonani, że Kongres nie wprowadzi żadnych ostrzejszych przepisów w najbliższym czasie.

Karabin AR-15 jest dla niektórych Amerykanów nieodzownym atrybutem obywatelskiej wolności.


Tymczasem niektóre stany, rządzone przez republikanów, łagodzą przepisy dotyczące posiadania i noszenia broni. Przed Missouri, co najmniej osiem stanów wprowadziło w tym roku różne prawa, które w różnym stopniu ograniczają reakcję policji na osoby posiadające broń. Są to: Arizona, Arkansas, Dakota Północna, Idaho, Montana, Tennessee, Teksas i Wirginia Zachodnia.

Czytaj także: Co dają kamery na mundurach policjantów?

Zwolennicy posiadania broni powołują się na Konstytucję USA, która gwarantuje takie prawo każdemu obywatelowi. Choć czasy Dzikiego Zachodu - gdy broń rzeczywiście każdemu była potrzebna - już dawno minęły, dostęp do broni jest w dalszym ciągu generalnie zapewniony.

Ograniczony jest on np. dla przestępców i innych potencjalnie groźnych osób poprzez wystawianie pozwoleń na broń. Dodatkowe pozwolenia są też często wymagane na noszenie broni przy sobie albo noszenie jej w widocznym miejscu.

Pozwolenia takie są jednak obecnie także kwestionowane. Teksas, Iowa i Tennessee zniosły w tym roku wymóg dodatkowego pozwolenia na noszenie broni przy sobie dla większości dorosłych osób, legalnie posiadających broń. W Montanie natomiast zezwolono na wnoszenie broni na kampusy uniwersyteckie, a nawet na stanowy Kapitol.

Czytaj także: Coraz więcej stanów chce nosić broń

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!