Sława zgubna dla oszustów

Sława i pieniądze często idą w parze, bo sława pomaga zarobić albo odwrotnie - ten, kto zarobi duże pieniądze zyskuje sławę. Niejednokrotnie jednak sława okazuje się problemem dla tych, którzy pieniądze już zdobyli. O takim problemie mówi się często np. w kontekście ludzi, którzy wygrali na loterii.

W październiku 2018 roku, główna wygrana w międzystanowej loterii Mega Millions padła w Karolinie Południowej. Była to druga największa w historii kwota 1,537 miliarda dolarów. Szczęśliwy zwycięzca został przedstawiony jedynie jako "kobieta z Karoliny Południowej".

Stan ten jest bowiem jednym z ośmiu, który pozwala wygrywającym na loterii na zachowanie anonimowości. Kobieta nie ujawniła się, wiadomo jedynie, że zamiast rozłożonej na lata wygranej w ratach, otrzymała jednorazową wypłatę w wysokości 877.784.124 dolarów.

Czytaj także: Opowieści płaczącej księżniczki

Zwycięskim losem bardzo chętnie chwalił się natomiast Chirag Jayanti Patel. To 49-letni właściciel sklepiku KC Mart w Simpsonville, w którym kupiony został szczęśliwy kupon. Dla sklepu oznacza to bowiem wypłatę z loterii w wysokości 50 tysięcy dolarów oraz pewien rodzaj lokalnej sławy. Grający na loterii mogą też chętniej przychodzić do sklepiku wierząc, że i dla nich okaże się szczęśliwy.

Jason Kurland reklamował się jako "loteryjny prawnik". Teraz prokuratura tłumaczy, na czym to polegało.


Sława okazała się jednak zgubna dla Patela. Zainteresowały się nim bowiem stanowe urzędy. Badając jego księgowość odkryły, że nie zgłaszał całego obrotu sklepu jako podlegającego podatkowi od sprzedaży (Sales Tax). W latach 2013-2017 ukrył łącznie sprzedaż na 2 miliony dolarów, od których nie odprowadził należnego podatku od sprzedaży.

Czytaj także: Dochodzenie w sprawie zachowania gubernatora Nowego Jorku

Urząd obliczył, że Patel oszukał w ten sposób na kwotę 123.044 dolarów. W połowie marca został aresztowany i postawiono mu pięć zarzutów o unikanie obowiązku podatkowego. Oprócz kar finansowych grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.

Co ciekawe, Chirag Jayanti Patel to niejedyna osoba, która przy okazji wygranej półtora miliarda dolarów stała się sławna i trafiła do więzienia. Wcześniej aresztowany został także adwokat "kobiety z Karoliny Południowej". Jason Kurland promował się hasłem "Lottery Lawyer" (loteryjny prawnik) i reprezentował anonimową zwyciężczynię w jej inwestycjach, datkach charytatywnych i innych działaniach publicznych.

Czytaj także: Najprostszy test na wirusa i inne migawki z Zimowej Stolicy Polski

Prokuratura przyjrzała się tej głośnej postaci i odkryła ogromne oszustwa. Kurlandowi zarzuciła m.in., że zainwestował 60 milionów dolarów w imieniu swojej klientki w działalność, której sam był beneficjentem. Jeszcze bardziej oczywistym oszustwem było pobranie z jej konta 19,5 mln dolarów bez jej zgody i wiedzy.

Jason Kurland najwyraźniej nie działał sam, bo prokuratura postawiła zarzuty łącznie czterem osobom, a adwokat ma m.in. zarzut o udział w spisku. Czterej mężczyźni mieli oszukać "kobietę z Karoliny Południowej" łącznie na sumę 70 mln dolarów. Jeden z oskarżonych został określony jako "żołnierz rodziny przestępczej Genovese".

Według prokuratury, loteryjny prawnik Jason Kurland już wcześniej oszukiwał swoich klientów. Kobieta, która wygrała półtora miliarda dolarów, została bowiem w dokumentach określona - ze względu na konieczność zachowania jej anonimowości - jako "loteryjna ofiara 3". A łączne oszustwa adwokata prokuratura wylicza na 100 milionów dolarów. Wyszły na jaw dzięki jego niezwykłej sławie, jaką zyskał ze względu na ogromną kwotę loteryjnej wygranej.

Czytaj także: Spory o płeć: ważniejsze jest odczucie czy płeć biologiczna?

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!