Prezydent USA zakażony koronawirusem

W nocy z czwartku na piątek, o godzinie 12:54 am, prezydent Donald Trump poinformował na Twitterze, że jest zakażony koronawirusem. Zakażona jest także Pierwsza Dama Melania Trump. Prezydent napisał oboje rozpoczynają proces kwarantanny i że "przejdą przez to RAZEM". Słowo "razem" napisał wielkimi literami.

Lekarz Donalda Trumpa, Sean Conley poinformował, że para prezydencka czuje się dobrze. I że pozostanie w Białym Domu na czas rekonwalescencji. To sugerowało, że oboje nie wykazują żadnych objawów COVID-19, ale lekarz nie stwierdził tego wprost. Potem pojawiła się informacja, że prezydent jednak ma pewne objawy, jak gorączka i kaszel. Donald Trump udał się w związku z tym swoim helikopterem do szpitala Walter Reed Medical Center, gdzie ma pozostać co najmniej kilka dni. Donald Trump ma 74 lata, a jego żona 50.

W czwartek pozytywny wynik testu otrzymała także Hope Hicks, doradczyni prezydenta. Pierwsze objawy pojawiły się u niej już w środę wieczorem. Hicks podróżowała ostatnio z prezydencką parą samolotem Air Force One, stąd podejrzenie, że to właśnie od niej Trumpowie się zarazili.

Dziennikarze zwracali jednak wielokrotnie uwagę, że Donald Trump występuje na różnych imprezach, gdzie uczestnicy nie noszą maseczek i nie zachowują odległości między sobą. Dotyczy to liczynych wieców wyborczych, ale także wydarzeń w Białym Domu. Tak było na przykład 26 września, w Ogrodzie Różanym. Odbyła się tam wtedy uroczystość przedstawienia Amy Coney Barrett jako nominowanej przez prezydenta do Sądu Najwyższego przed dużym tłumem gości.

Dziennikarze donosili, że także na debacie wyborczej z Joe Bidenem, która odbyła się we wtorek, ekipa Donalda Trumpa nie nosiła maseczek. Sam prezydent wyśmiewał natomiast w czasie debaty Bidena za przesadną ostrożność. "Za każdym razem, gdy go widzę, ma maskę - mówił. - Mógłby przemawiać z odległości 200 stóp i wychodzi z największą maską, jaką widziałem" - kpił prezydent.

Zarówno prezydent Trump, jak i Melania poinformowali o zakażeniu na Twitterze.


Ten cytat będzie teraz z pewnością często powtarzany. Trzeba jednak przypomnieć, że Trump mówił to w odniesieniu do potrzeb w danej chwili. Stwierdził, że wszyscy na debacie byli przetestowani i w tym momencie nie ma potrzeby zakładania maseczek.

To jednak może też wywołać dodatkowe wątpliwości. Hope Hicks również uczestniczyła w debacie, powinna więc była być przetestowana. A jednak już następnego dnia wykazywała symptomy COVID-19. To każe poddać w wątpliwość skuteczność badań.

Pojawią się też zapewne głosy, że wirus jest znacznie trudniejszy do opanowania niż to się wydawało. Bo nie uchroniono przed nim nawet prezydenta Stanów Zjednoczonych, o którym zawsze mówi się, że jest najlepiej ochranianą osobą na świecie.

Krytycy prezydenta stwierdzą jednak zapewne, że Trump sam jest sobie winien, bo lekceważy zagrożenie. Tylko dwaj inni przywódcy państw na całym świecie byli zarażeni. I obydwaj otwarcie lekceważyli początkowo niebezpieczeństwo. Był to premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson oraz prezydent Brazylii Jair Bolsonaro.

Ciekawe jest, jak sprawa zakażenia wpłynie na samego Donalda Trumpa. Być może będzie on teraz bardziej wyczulony na rosnącą liczbę zakażonych. Ale może też to podziałać odwrotnie. Jeżeli przejdzie COVID-19 bezobjawowo lub bardzo łagodnie, może poczuć się pewniej i uznać epidemię za mniejszy problem.

Pojawią się też zapewne różne teorie spiskowe. Niektóre mogą nawet wskazywać na demokratów jako tych, którzy celowo doprowadzili do zakażenia prezydenta.

Zakażenie koronawirusem na miesiąc przed wyborami stawia Donalda Trumpa rzeczywiście w bardzo trudnej sytuacji. Prowadził swoją kampanię bardzo aktywnie, pokazując się na dużych wiecach. Teraz może pokazywać się jedynie w telewizji, siedząc w Białym Domu. A sondaże już obecnie nie są dla niego przychylne. W większości z nich ma od Bidena poparcie wyraźnie mniejsze, choć tylko o kilka procent.

Pod znakiem zapytania stoi też termin drugiej debaty pomiędzy Trumpem i Bidenem. Wyznaczona została na 15 października, na godzinę 9 wieczorem. Do pełnych 14 dni kwarantanny będzie więc brakować zaledwie kilku godzin.

Czytaj także: Bezprecedensowy chaos zamiast prezydenckiej debaty

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!