Prezydent Trump zaszczepił się i radzi to innym

Władze w Waszyngtonie przygotowują akcję reklamową w telewizji, radiu i internecie w celu przekonywania Amerykanów do przyjęcia szczepionki na Covid-19. Kolejne badania pokazują, że wciąż jest spora grupa ludzi, która tego nie chce. Z pomocą w promocji szczepień nieoczekiwanie przyszedł Donald Trump.

Wcześniej pojawiły się dwie reklamy z czteroma innymi byłymi prezydentami. Na minutowym nagraniu prezentowane są fotografie, jak wraz z żonami poddają się szczepieniu. Przekonują też do tego widzów. George W. Bush mówi: "podwiń rękaw i zrób swoje". W reklamie występują też: Barack Obama, Bill Clinton oraz Jimmy Carter. Druga reklama ma pół minuty i nakręcona została przed cmentarzem Arlington National Cemetery.

Joe Biden poddał się szczepieniu jeszcze przed objęciem urzędu prezydenta. Otrzymał obydwie dawki w grudniu i w styczniu. Prezydent Trump był natomiast zakażony wirusem Covid-19 w październiku ubiegłego roku. W ramach leczenia przyjmował eksperymentalny koktajl preparatów. Lekarze rekomendowali, aby po jego przyjęciu odczekać 90 dni przed przyjęciem szczepionki. Donald i Melania Trump zaszczepili się po upływie tego czasu w styczniu bieżącego roku.

Czytaj także: Szczepionki działają i chronią przed rozprzestrzenianiem wirusa

Informacja o tym nie została jednak podana do publicznej wiadomości. Potwierdził ją dopiero 1 marca jeden z doradców byłego prezydenta. Szczepienie najprawdopodobniej nie zostało też uwiecznione na nagraniu lub fotografii.

Prezydent Trump stworzył program Operation Warp Speed, który opierał się na współpracy państwa z prywatnymi firmami w celu szybkiego stworzenia szczepionki, jej produkcji i dystrybucji. Sam nie ogłosił jednak, że również skorzystał ze szczepionki.


Wczoraj, 16 marca, Donald Trump nieoczekiwanie zabrał głos w sprawie szczepionek. Połączył się telefonicznie z prowadzącymi program Fox News Primetime. Na pytanie, czy radzi telewidzom zaszczepienie się odpowiedział: "Tak. Rekomenduję to i rekomenduję to dla wielu ludzi, którzy nie chcą tego, dla wielu ludzi, którzy na mnie głosowali".

Czytaj także: Szczepionek coraz więcej, ale niechętnych szczepieniom wciąż jest dużo

Taka wypowiedź byłego prezydenta jest bardzo znacząca. Sondaże pokazują bowiem, że wśród jego wyborców jest szczególnie duża grupa sceptycznie nastawiona do szczepionek. Dr Anthony Fauci, jako doradca Trumpa, a teraz Bidena jest zadziwiony takimi wynikami. Zwraca uwagę, że szczepienia nie są sprawą polityczną, ale sprawą zdrowia. I w minioną niedzielę stwierdził, że Trump "zrobiłby wielką różnicę", gdyby wziął udział w kampanii reklamującej szczepienia.

Nie wiadomo, czy wczorajsza wypowiedź byłego prezydenta jest zapowiedzią takiego udziału, ale była ona bardzo wyrazista. Donald Trump stwierdził wprawdzie w sprawie szczepień, że "mamy naszą wolność" i on ją szanuje. "Ale to świetna szczepionka. To bezpieczna szczepionka i coś, co działa" - dodał jednak zaraz potem. Stwierdził też, że szczepionka "naprawdę ratuje nasz kraj i ratuje, szczerze mówiąc, cały świat".

Czytaj także: Najprostszy test na wirusa i inne migawki z Zimowej Stolicy Polski

Pozostaje teraz czekać, czy tak dobitna wypowiedź prezydenta przekona jego wyborców. Dotychczasowe sondaże pokazywały, że niechęć do szczepionki jest wśród nich ogromna, bodaj największa wśród najróżniejszych badanych grup. W sondażu dla telewizji PBS i portalu NPR, przeprowadzonym przez firmę Marist, aż 47% osób popierających Trumpa stwierdziło, że nie zaszczepi się na Covid-19. W grupie popierającej Bidena odsetek ten wyniósł tylko 10%.

Podobny podział opinii jest wśród osób, które są zarejestrowanymi wyborcami poszczególnych partii. Wśród wyborców republikańskich, 41% odmawia przyjęcia szczepionki. W grupie wyborców demokratycznych jest to 11%.

Co ciekawe, inaczej kształtują się opinie kobiet i mężczyzn wśród osób popierających te dwie partie. W środowisku demokratów kobiety ponad dwa razy częściej odmawiają szczepienia niż mężczyźni - mówi o tym 14% pań i tylko 6% panów. Wśród republikanów jest odwrotnie, kobiet niechętnych szczepionce jest wyraźnie mniej niż mężczyzn. Jest ich 34%, podczas gdy mężczyzn aż 49%.

Czytaj także: Hulaj dusza na Florydzie, epidemii nie ma

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!