Nowy Jork każe się szczepić setkom tysięcy pracowników

Liczba zakażeń wirusem Covid-19 rośnie, a tempo szczepień spada. Za wzrost zakażeń odpowiedzialna jest nowa odmiana wirusa o nazwie delta, która jest wysoce zaraźliwa. Z kolei tempo szczepień spada, gdyż zaczyna brakować ludzi, którzy są zdecydowani szczepionkę przyjąć.

Już 60% dorosłych Amerykanów jest w pełni zaszczepionych, a 69% przyjęło co najmniej jedną dawkę. Ale co najmniej kilkanaście procent społeczeństwa, a według niektórych sondaży nawet ponad 20 procent, wciąż twierdzi, że szczepionki nie przyjmie.

Osoby niezaszczepione są jednak w coraz trudniejszej sytuacji. Nie chodzi tylko o zagrożenie wirusem, ale także coraz częstsze wymogi przedstawiania zaświadczenia o szczepieniu lub aktualnego testu na Covid-19. Takie właśnie wymogi postawił w tym tygodniu burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio.

Czytaj także: Zmiana w przepisach obniżyła oprocentowanie pożyczek na dom

Burmistrz zarządził, że wszyscy pracownicy miejscy muszą się zaszczepić najpóźniej do 13 września. Formalnie, każdy może odmówić poddania się szczepieniu. Ale wówczas będzie musiał co tydzień poddawać się testowi na obecność wirusa w organizmie. Taka niewygoda skłoni zapewne wiele osób, aby jednak szczepionkę przyjąć.

Nowojorscy strażacy będą musieli się zaszczepić albo co tydzień testować na obecność wirusa Covid-19.


Zarządzenie obowiązywać będzie nie tylko urzędników, ale wszystkich, którzy pracują dla miasta. Są to wszyscy policjanci, strażacy, a także nauczyciele. Łącznie stanowią w Nowym Jorku rzeszę 340 tysięcy ludzi. Jeszcze większej grupy dotyczyć będzie taki wymóg w Kalifornii. Tam, zaledwie kilka godzin po obwieszczeniu burmistrza Nowego Jorku, podobny rygor zapowiedziały władze stanowe.

Czytaj także: Politycy rozdają pieniądze, ale na wyborców to nie działa

W Nowym Jorku obowiązek szczepienia lub cotygodniowych testów będzie obowiązywał już od 16 sierpnia w szpitalach, domach dziecka, schroniskach i domach seniorów. Natomiast od 2 sierpnia, wszyscy pracownicy miejscy znów będą musieli nosić maseczki. Nie ma na razie zapowiedzi, aby obowiązek maseczek w budynkach miał być znowu wprowadzony dla całego społeczeństwa.

Również od 2 sierpnia ma być dostępna nowa aplikacja na telefon. Program o nazwie NYC COVID Safe ma pokazywać status właściciela telefonu w kwestii szczepienia lub aktualnego testu. Ma być uzupełnieniem papierowej dokumentacji oraz innego programu na telefon, o nazwie Excelsior.

Czytaj także: Najgorsze korki są w metropolii nowojorskiej

W mieście Nowy Jork 54% mieszkańców jest w pełni zaszczepionych. 59% otrzymało co najmniej jedną dawkę. To wyniki nieco lepsze niż w całym kraju. W Stanach Zjednoczonych w pełni zaszczepionych jest 49,1% społeczeństwa, a co najmniej jedną dawkę przyjęło 56,8%. Wśród dorosłych, w pełni zaszczepionych jest już 65% mieszkańców Nowego Jorku, a więc także więcej niż 60% w całym kraju.

Jednak tempo szczepień spadło bardzo mocno. W kwietniu szczepionkę przyjmowało tu 100 tysięcy osób dziennie. Obecnie jest to już tylko 18 tysięcy. Podobny spadek nastąpił w całym kraju. W kwietniu szczepiło się dziennie ponad 3 miliony Amerykanów. W ostatnim tygodniu średnia wynosiła 591 tysięcy dziennie.

Tymczasem liczba zakażeń wzrosła ostatnio ponad 4-krotnie. 26 czerwca 7-dniowa średnia w USA wynosiła 12,5 tysiąca, a 26 lipca było to już 54 tysięcy nowych przypadków. Podobny wzrost nastąpił w Nowym Jorku, nie tylko w mieście, ale także w całym stanie - z 477 przypadków do 1708 dziennie. W New Jersey przybyło nieco mniej, ale również bardzo wyraźnie. Wzrost ze średniej 234 nowych zakażonych miesiąc temu do 683 obecnie jest prawie 3-krotny.

Czytaj także: W samolocie bądź grzeczny i siedź w maseczce

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!