Młodzi Amerykanie mieszkają u mamy

W amerykańskich filmach często pojawia się motyw młodych, ale już dorosłych ludzi mieszkających z rodzicami. Sytuacja taka jest na ekranie najczęściej wyśmiewana. Tymczasem w rzeczywistości dotyczy ona bardzo dużej grupy. Badania organizacji Pew Research Center pokazały, że grupa ta stanowi już ponad połowę młodych Amerykanów.

Badanie opisuje sytuację ludzi w wieku od 18 do 29 lat. Niektórzy z nich ciągle się uczą, więc ich zależność od rodziców jest naturalna. Pozostali jednak nie poszli na studia lub już je ukończyli, ale mieszkają u rodziców.

W wynikach badania napisano, że 52% Amerykanów w tym przedziale wiekowym mieszka przynajmniej z jednym rodzicem. To oznacza rzeszę 26,6 milionów ludzi.

Czytaj także: Pakiet stymulacyjny ochronił przed ubóstwem, ale na krótki czas

Badacze z Pew Research Center twierdzą, że na obecną sytuację miała niewątpliwie wpływ epidemia koronawirusa. Młodzi Amerykanie szczególnie dotkliwie odczuli problemy z pracą. W jednym z poprzednich badań, przeprowadzonym w kwietniu br., aż 40% ludzi w wieku 18-29 lat powiedziało, że stracili pracę albo przynajmniej część zarobków.

Mieszkający z rodzicami George Costanza w serialu "Seinfeld" z lat 90-tych był przedstawiany jako nieudacznik.


W minionym roku więcej Amerykanów pozostało w domu rodziców lub nawet do nich wróciło nie tylko z powodów finansowych. W grupie, która wróciła do rodziców z powodu epidemii, 28% twierdzi, że w dotychczasowym miejscu zamieszkania obawiało się większego ryzyka zakażenia (pisaliśmy o tym m.in. w artykule "Amerykanie chcą uciekać z dużych miast"). Ponadto 23% wróciło do domu z powodu zamknięcia uczelni, a 20% chciało po prostu być bliżej rodziny.

Czytaj także: Ucieczka z Nowego Jorku

Przed rokiem, z rodzicami mieszkało 47% młodych Amerykanów. Wzrost tego odsetka do 52% w tym roku może wydawać się niewielki. Ale znamienne jest, że jest to nowy historyczny rekord. Poprzedni wynosił 48% i został ustanowiony w... 1940 roku.

Czytaj także: Amerykanie chcą pieniędzy a nie polityki

Wspólne mieszkanie z rodzicami 80 lat temu wynikało z przedwojennego kryzysu. Ponadto nie było wtedy pożyczek na dom gwarantowanych przez państwo i mających stałe oprocentowanie przez 30 lat. Marzenie o własnym mieszkaniu było więc trudniejsze do zrealizowania.

Najniższy odsetek młodych Amerykanów uzależnionych od rodziców zanotowano w 1960 roku. Było ich wtedy zaledwie 29%. Od tego czasu, przez kolejne dekady grupa ta rosła, w szczególności przez ostatnie 20 lat. Jeszcze w 1990 roku stanowiła 36%, w 2000 - 38%, a w 2010 roku już 44%.

Wzrost w ciągu ostatniego roku z 47% do 52% jest porównywalny z przyrostem przez całą dekadę. Obecne 52% to już ponad połowa ludzi w wieku 18-29 lat, więc chyba na filmach nie wypada się już z nich śmiać.

Czytaj także: Nadchodzi czas płacenia rachunków

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!