Maseczki już nieobowiązkowe

Temat epidemii Covid-19 znów stał się gorący, ale bynajmniej nie z powodu zauważonego ostatnio niewielkiego wzrostu zachorowań. O wiele większe emocje wywołał wyrok, który wydała sędzia federalna na Florydzie. Sędzia Kathryn Kimball Mizelle unieważniła obowiązek zakładania maseczek na lotniskach, w samolotach i innych środkach transportu publicznego. Jej wyrok obowiązuje na terenie całych Stanów Zjednoczonych.

Biały Dom "wyraził rozczarowanie" wyrokiem i zapowiedział, że federalne agencje przyjrzą się jego treści. W praktyce jednak decyzja sądu oznacza, że Amerykanie nie muszą już zakładać maseczek w samolotach, metrze czy autobusach. Agencja Transportation Security Administration (TSA) zapowiedziała, że nie będzie już tego egzekwować.

Organizacja Airlines for America, zrzeszająca głównych przewoźników, już tydzień wcześniej apelowała do administracji prezydenta Joe Bidena, aby obowiązek maseczek został zniesiony. Argumentowano, że nie ma on sensu, skoro maseczki nie są wymagane w restauracjach, barach, halach widowiskowych, na stadionach czy innych zatłoczonych miejscach.

Wyrok sądu z Florydy miał jednak bardziej techniczny charakter. Pozew został wniesiony przez grupę o nazwie Health Freedom Defense Fund. Sędzia Mizelle stwierdziła, że "interes publiczny w walce z rozprzestrzenianiem Covid-19 jest bezdyskusyjny". Zauważyła też, że obowiązek noszenia maseczek, agencja Centers for Disease Control and Prevention (CDC) wprowadziła w lutym 2021 roku właśnie w tym celu. Sędzia uznała jednak, że "CDC przekroczyła swoje statutowe kompetencje".

Decyzja sądu ma dość ograniczone znaczenie, bo dotyczy przede wszystkim podróżujących samolotami, gdzie maseczki były do tej pory wymagane bardzo konsekwentnie. Od początku 2021 roku, aż 70% spośród 7 tysięcy incydentów na pokładzie samolotów dotyczyło niezakładania maseczek. Ponadto wyrok być może wkrótce w ogóle nie byłby potrzebny. CDC przedłużyło bowiem obowiązek zakładania maseczek tylko do 3 maja.

Wyrok wzbudził jednak duże emocje polityczne. Media przypominają bowiem kontrowersje wokół powołania sędzi Kathryn Kimball Mizelle. Na sędzię federalną nominował ją w wieku zaledwie 33 lat prezydent Donald Trump, tuż po przegranych wyborach, w listopadzie 2020 roku. Nominację potwierdził Senat USA, dokładnie według linii partyjnej - za potwierdzeniem głosowało 49 republikanów, a przeciw 41 demokratów. Mizelle została w ten sposób sędzią federalnym dożywotnio.

Przeciwko jej nominacji wypowiedziała się najpotężniejsza organizacja prawników - American Bar Associtation. W swojej rekomendacji dla Senatu napisała, że Mizelle "nie ma kwalifikacji", ze względu na znikome doświadczenie. Nie chodziło tylko o jej wiek. Organizacja zwróciła uwagę, że Mizelle do tamtego momentu nie prowadziła żadnej sprawy - ani kryminalnej, ani cywilnej - jako sędzia, nawet jako sędzia pomocniczy. Kathryn Kimball Mizelle pracowała jako urzędnik członka Sądu Najwyższego, sędziego Clarence Thomasa, a następnie w prywatnej firmie prawniczej, reprezentującej Donalda Trumpa.

Wyrok Mizelle rozbudza ponownie spory dotyczące Covid-19, które toczą się niemal od początku epidemii w USA. Szereg sondaży przeprowadzonych w ciągu ostatnich dwóch lat pokazywał, że spory te toczą się na gruncie politycznym, a nie medycznym. Stosunek do noszenia maseczek, szczepień, czy innych działań epidemicznych był w zdecydowanej większości zgodny z poglądami politycznymi.

W ostatnich tygodniach zaobserwowano lekki wzrost zakażeń w USA. Średnia 7-dniowa liczby dziennych nowych przypadków Covid-19 wzrosła z 28 tysięcy pod koniec marca do 44 tysięcy. Jednym z ognisk jest stan Nowy Jork, gdzie średnia wynosiła już tylko 1700, a obecnie przekroczyła 6600. Wzrost zanotowano łącznie w 32 stanach. W New Jersey liczby dziennych zakażeń zwiększyły się z 700 do ponad 2000, a w Pennsylwanii z 600 do 1300.

Wzrosty są widoczne, ale liczba nowych przypadków jest bardzo daleka od szczytów notowanych w połowie stycznia. Wówczas średnia 7-dniowa dla USA przekraczała 800 tysięcy, dla Nowego Jorku 74 tysiące, dla New Jersey 31 tysięcy, a dla Pennsylwanii 28 tysięcy.

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!