Kolejny pakiet stymulacyjny, pieniądze dla ludzi, podatki dla firm

Ustawa o kolejnym pakiecie stymulacyjnym, obejmującym kwotę 1,9 biliona dolarów, została wreszcie ostatecznie uchwalona. Przypomnijmy, że najpierw przyjęła ją Izba Reprezentantów, następnie Senat wprowadził do niej pewne poprawki, a w środę, 10 marca, zatwierdziła je ponownie Izba Reprezentantów. Prezydent Joe Biden podpisał ustawę w czwartek, 11 marca.

Pakiet stymulacyjny został przyjęty wyłącznie głosami demokratów. Tak było we wszystkich trzech kolejnych głosowaniach w dwóch izbach Kongresu. Wynik ostatniego głosowania to 220-211. Ustawy nie poparł żaden republikanin, natomiast przeciwko niej zagłosował jeden demokrata, kongresman Jared Golden z Maine.

Demokraci mówią o wielkiej potrzebie pakietu stymulacyjnego i poparciu 75% Amerykanów dla jego przegłosowania. "To jest cudowny dzień dla Ameryki - stwierdził po głosowaniu Chuck Schumer, przewodniczący demokratów w Senacie. - Pomoc jest w drodze" - dodał.

Czytaj także o przyjęciu pierwotnej ustawy: Nowy pakiet stymulacyjny na 1,9 bln dolarów

Republikanie uważają jednak, że przewidziana pomoc nie trafi na odpowiednie cele. Kwestionują też jej wielkość, zwracając uwagę, że gospodarka amerykańska ma się lepiej, niż to przewidywali ekonomiści. W lutym pojawiło się nawet więcej miejsc pracy, niż mówiły prognozy. Wciąż jednak miejsc pracy jest aż o 9,5 mln mniej niż w lutym ubiegłego roku.

Prezydent Joe Biden podpisuje ustawę o pakiecie stymulacyjnym na kwotę 1,9 bln dolarów.


Jak podawaliśmy już w artykule "Partyjne zwycięstwo w Senacie", po senackich zmianach pakiet stymulacyjny przwiduje dopłaty po 300 dolarów tygodniowo dla osób otrzymujących zasiłek dla bezrobotnych. Dopłaty mają być utrzymane do 6 września. Do tej daty przedłużone zostały obydwa programy utworzone w związku z epidemią Covid-19. Pandemic Emergency Unemployment Compensation przedłuża tradycyjne zasiłki wypłacane przez stany, natomiast Pandemic Unemployment Assistance zapewnia zasiłki dla osób prowadzących biznes i innych pracujących na własny rachunek.

Czytaj także: Opowieści płaczącej księżniczki

W odróżnieniu od pierwszego pakietu stymulacyjnego z marca ubiegłego roku, pieniądze z zasiłku częściowo zwolniono z podatku. W 2021 roku nie będą one opodatkowane do kwoty 10.200 dolarów dla rodzin o dochodach do 150 tysięcy dolarów.

Większe niż w pierwszym pakiecie będą też jednorazowe wypłaty dla amerykańskich podatników. Osoby, które rozliczyły się z kwoty do 75 tysięcy dolarów (lub 150 tysięcy w przypadku małżeństwa) otrzymają po 1400 dolarów. Po 1400 dolarów wypłacone zostanie też na każdą osobę, będącą na utrzymaniu podatnika, niezależnie od wieku osoby na utrzymaniu. Kwota wypłaty będzie zmniejszać się dla osób zarabiających powyżej 75 tysięcy dolarów i osiągnie zero przy zarobkach 80 tysięcy. Ocenia się, że jednorazową wypłatę otrzyma około 90% amerykańskich rodzin.

Czytaj także: Jak Amerykanie chcieli szpiegować Rosjan

Wśród innych zapisów pakietu stymulacyjnego jest 350 miliardów dolarów dla władz stanowych i lokalnych. Stany dostaną z tej sumy 195,3 mld, a okręgi (counties) i miasta 130 mld. Ponadto 20 mld otrzymają społeczności indiańskie, a 4,5 mld terytoria zależne od USA. 125 mld przeznaczono na ponowne otwarcie szkół publicznych, w tym na poprawienie systemów wentylacyjnych i zmniejszenie ilości uczniów w klasach. Kolejne 2,75 mld dolarów dostaną szkoły prywatne, a 40 mld szkoły wyższe.

Władze stanowe i niższego szczebla otrzymają też 20 mld dolarów na wsparcie dla najuboższcyh, aby mogli uregulować zaległe czynsze i pokryć inne koszty mieszkaniowe. Natomiast 10 mld ma służyć wsparciu właścicieli domów, którzy mają problemy ze spłatą kredytów, opłacaniem podatków i innych rachunków za dom.

Czytaj także: Koszt utrzymania domu coraz wyższy

W pakiecie stymulacyjnym przewidziano ułatwienia dla osób wykupujących ubezpieczenie zdrowotne. I oczywiście szereg kwot na różne cele związane z walką z pandemią. Jest to na przykład zatrudnienie dodatkowego personelu medycznego, dotacje dla szpitali na terenach wiejskich, poszukiwanie nowych szczepionek, a także wsparcie procesu szczepień, w tym także kampanii na rzecz zaufania do szczepionek.

Pakiet stymulacyjny ma szerokie poparcie społeczne, ale zawiera również zapisy, które zapewne podobają się znacznie mniej. Są jednak mało znane, gdyż dołączone zostały na późnym etapie legislacyjnym. Są to zmiany w przepisach podatkowych, które mają przynieść budżetowi 60 miliardów dolarów. Innymi słowy, o tyle mają wzrosnąć ściągane podatki.

Zmiany dotyczą przede wszystkim dużych firm, w tym także międzynarodowych korporacji. Demokraci zapowiadali w kampanii wyborczej, że opodatkują najbogatszych, a za takich uchodzą m.in. duże firmy. Ekonomiści zwracają uwagę, że determinacja do ściągania z pieniędzy z najbogatszych jest wśród demokratów ogromna, skoro zaczynają to robić już w okresie pandemii. A więc w czasie, gdy trzeba liczyć na inwestycje tych, którzy mają jeszcze pieniądze mimo kryzysu. Eksperci przewidują, że nakładane w późniejszym okresie podatki będą dotyczyć już nie miliardów, ale nawet bilionów dolarów.

Czytaj także: Fed zapowiada inflację, ale się jej nie boi

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!