Epidemia wywołała ogromne zainteresowanie domami wakacyjnymi

Przez wiele ostatnich miesięcy wciąż mówi się o rosnących cenach domów i pobitych kolejnych rekordach wszechczasów. Chętnych do kupna mimo to nie brakuje. Ale największa zmiana w popycie na domy nastąpiła w przypadku zakupu tzw. domu wakacyjnego.

Zamożni Amerykanie kupują taki dom, aby wyjeżdżać do niego na weekendy lub dłuższe wypady. W najtańszej wersji są to domki letniskowe, ale mogą to być też domy do użytku przez okrągły rok. Zainteresowanie takimi domami w ciągu ostatniego roku wystrzeliło w górę do niespotykanych dotąd rozmiarów.

Raport na ten temat opracowała firma Redfin, na podstawie danych zebranych przez firmę analizującą rynek nieruchomości Optimal Blue. Dane te pokazują m.in. liczbę zarezerwowanych pożyczek (chodzi o zagwarantowanie przez bank określonego oprocentowania na pewien czas) w celu kupna drugiego domu. W kwietniu liczba takich pożyczek wzrosła w stosunku do okresu sprzed roku aż o 178%!

Czytaj także: Amerykanie wolą inwestować w domy niż na giełdzie

Trzeba oczywiście wziąć pod uwagę fakt, że w kwietniu ubiegłego roku sprzedaż domów gwałtownie wyhamowała w związku z wybuchem epidemii Covid-19. Zainteresowanie kupnem drugiego domu spadło wtedy o 24%. Obecny wzrost jest jednak dużo większy niż tamten spadek, a liczba rezerwacji pożyczek jest ponad dwa razy większa niż przed epidemią.

Wakacyjny domek nad morzem to marzenie, do realizacji którego przystąpiło wielu Amerykanów.


Redfin zwraca uwagę, że spadek sprzedaży przed rokiem dotyczył także zakupu pierwszego domu. Ale wzrost w tym roku liczby pożyczek na pierwszy dom wynosi 78%. To bardzo dużo, ale aż o równe 100 punktów procentowych mniej, niż w przypadku pożyczek na drugi dom. Ponadto wzrost zainteresowania kupnem drugiego domu utrzymuje się od wielu miesięcy. Kwiecień był 11 z rzędu miesiącem, gdy wzrost rok do roku wynosił co najmniej 80%.

Czytaj także: Pracownik z góry skazany na wyrzucenie z pracy

Powód wzrostu wydaje się oczywisty. Jest nim epidemia Covid-19. Wielu pracowników biurowych zaczęło pracować zdalnie. Szczególnie osoby dobrze zarabiające, na przykład w branży informatycznej, mogły przenieść się z pracą do domu. I choć stopniowo wracają już do biur, wiele osób w dalszym ciągu pracować będzie zdalnie przynajmniej częściowo.

Praca zdalna umożliwia częstsze i dłuższe wyjazdy do wakacyjnego domu. Ale taki dom okazał się też bardzo pożądany w związku z epidemicznymi obostrzeniami. Zamknięte hotele i restauracje uniemożliwiały urlopowe wyjazdy milionom Amerykanów. Szczęśliwi posiadacze domu wakacyjnego mogli natomiast cieszyć się możliwością wyjazdu nad morze czy w inne atrakcyjne miejsce.

Czytaj także: Biliony dolarów deficytu, wydatków, dochodów państwa i... przyrostu wartości domów

Dane firmy Optimal Blue pokazują, że wakacyjny dom wcale nie musi znajdować się w tradycyjnych lokacjach, jak np. nad morzem. Zaskakujący może być fakt, że miejscem, gdzie w tym roku nastąpił największy wzrost zainteresowania kupnem takiego domu jest miasto... Marion w Karolinie Północnej. Przez pierwsze trzy miesiące 2021 roku liczba kupionych tu domów jako drugi wzrosła o 21,8%.

Miasteczko Hudson w stanie Nowy Jork zrobiło się popularne wśród szukających drugiego domu.


Liczące 8 tysięcy mieszkańców miasteczko znajduje się w zachodniej części stanu, ponad 5 godzin drogi od morza. Leży jednak u podnóży gór Blue Ridge dając możliwość pieszych wędrówek, a także w pobliżu ciekawego jeziora Lake James, atrakcji dla wędkarzy. W pobliżu znajduje się też kilka pól golfowych i dwa parki wodne. Ceny domów nie są tu jednak niskie. Mediana sprzedanych w marcu br. to 344.500 dolarów.

Czytaj także: United Airlines chce zaoferować lot przez ocean w 3,5 godziny

Zdecydowanie tańsze jest drugie na liście, równie niewielkie miasto Sturgis, w stanie Michigan. Może stanowić ucieczkę dla mieszkańców dwóch metropolii - Chicago i Detroit. Leży bowiem w połowie drogi pomiędzy nimi, nieco ponad dwie godziny jazdy samochodem z każdego z nich.

Tu też nie ma morza, ale mieszkańcy wspomnianych metropolii mają dwa z Wielkich Jezior na co dzień. Nie ma też gór, a największą atrakcję stanowi sześć małych jezior. Mediana cen domów wyniosła w marcu 187.900 dolarów, chociaż posiadłość nad samą wodą kosztuje więcej.

Osoby szukające ucieczki od gwaru metropolii nowojorskiej zwiększyły najsilniej swoje zainteresowanie miastem Hudson, w stanie Nowy Jork. Jego atrakcją przez okrągły rok są pobliskie góry Catskill, choć trzeba do nich dojechać, bo miasto jest położone w dolinie rzeki Hudson. Z Manhattanu jedzie się tu samochodem tylko dwie godziny, wygodny jest też dojazd pociągiem, a nawet autobusem. W tym zaledwie 6-tysięcznym miasteczku domy są jednak bardzo drogie. Mediana cen sprzedanych domów w marcu wyniosła aż 595 tysięcy dolarów.

Czytaj także: Mieszkańcy New Jersey i Nowego Jorku uciekają przed podatkami

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!