Dlaczego Dzień Niepodległości obchodzony jest 19 czerwca?

W Stanach Zjednoczonych zostało wprowadzone nowe ogólnonarodowe święto. Jego datą jest 19 czerwca. Święto mogło zaskoczyć niektórych obywateli, bo proces legislacyjny jego ustanowienia przebiegał bardzo szybko. Prezydent Joe Biden podpisał ustawę w czwartek, 17 czerwca. A już w piątek państwowe urzędy i inne instytucje mogły święto obchodzić, bo 19 czerwca przypada w tym roku w sobotę i zostało przesunięte na dzień wcześniej. Dlatego w piątek niektóre banki zostały zamknięte wcześniej niż zwykle.

Oficjalna nazwa nowego święta to Juneteenth National Independence Day. Pierwszego słowa nie da się przetłumaczyć, gdyż jest zbitką dwóch słów angielskich: June nineteenth (19 czerwca). Ewentualne tłumaczenie może więc brzmieć: Narodowy Dzień Niepodległości 19 czerwca.

Nazwa święta może wydawać się dziwna, bo przecież Stany Zjednoczone obchodzą Dzień Niepodległości 4 lipca. Jednak 19 czerwca jest od dawna obchodzone jako ważne święto dla społeczności czarnoskórej. Nazywane Juneteenth jest nawet oficjalnym świętem w większości stanów. A w stanach Nowy Jork, Wirginia, Teksas i Waszyngton, federalni pracownicy mają nawet z tej okazji płatny dzień wolny.

Czytaj także: Rekordowe liczby imigrantów forsujących granicę USA

Teraz 19 czerwca będzie świętem w całych Stanach Zjednoczonych. Ostatni raz nowe święto federalne wprowadzono w 1983 roku i też dotyczyło ono praw osób czarnoskórych. Był to Dzień Martina Lutera Kinga, działacza murzyńskiego, zamordowanego w 1968 roku. Nowe święto Juneteenth upamiętnia wyzwolenie czarnych niewolników i przyznanie im takich samych praw, jakie posiadali biali. Choć Proklamcję Wyzwolenia (Emancipation Proclamation) prezydent Abraham Lincoln podpisał w zupełnie inny dzień roku. Zrobił to 22 września 1862 roku, a jego zarządzenie zaczęło obowiązywać od 1 stycznia 1863 roku.

Proklamację Wyzwolenia podpisał prezydent Abraham Lincoln. Stało się to prawie 100 lat po ogłoszeniu Stanów Zjednoczonych wolnym krajem.


W tamtym okresie wciąż jednak trwała wojna secesyjna i proklamacja nie byla egzekwowana na południu USA, które znajdowało się pod rządami Konfederatów. Nawet po zakończeniu wojny w 1865 roku biali farmerzy nie chcieli się podporządkować nowemu prawu. I ukrywali przed swoimi niewolnikami fakt ich wyzwolenia.

Czytaj także: Policja różnie traktuje swoich funkcjonariuszy

Opowiadała o tym Laura Smalley w wywiadzie, którego udzieliła w 1941 roku. W młodości była niewolnicą na plantacji w Teksasie i pamiętała rok 1865. Wspominała, że jej właściciel - którego określała jako "old master" (niewolnicy nazywali swoich właścicieli słowem "master") - pojechał na wojnę walczyć pod flagą Konfederatów. Po powrocie z przegranej wojny nie powiedział niewolnikom, że są już wolni. Przez pół roku wciąż jeszcze dla niego pracowali.

Dniem, w którym usłyszeli, że są wolni, był właśnie 19 czerwca. Do miasta Galveston w Teksasie przybył wtedy z żołnierzami Północy generał Gordon Granger. To on obwieścił niewolnikom, że są już wolni. Było to ponad dwa miesiące po kapitulacji Konfederatów, gdy generał Robert E. Lee poddał się w Wirginii generałowi Ulyssesowi S. Grantowi.

Czytaj także: Jak Amerykanie uśmiercają skazańców?

Wyzwoleni niewolnicy rozpoczęli w Galveston wielkie świętowanie. Dzień 19 czerwca stał się coroczną celebracją, która stopniowo rozszerzała się na kolejne miasta i stany. Zaczęła przyjmować formę sformalizowanego święta, ogłaszanego przez władze lokalne. Ustanowienie Juneteenth jako święta federalnego poparli teraz niemal wszyscy ustawodawcy. W Izbie Reprezentantów ustawa została przyjęta stosunkiem głosów 415-14, natomiast w Senacie uzyskała jednomyślne poparcie.

Przy podpisywaniu ustawy przez prezydenta Joe Bidena, w Białym Domu obecna była Opal Lee. 94-letnia kobieta jest czarnoskórą działaczką, określaną jako matka, a dokładniej jako babcia ruchu starającego się o ustanowienie Juneteenth świętem narodowym. 19 czerwca 1939 roku, gdy miała 12 lat, tłum białych ludzi spalił jej rodzinny dom.

Potrzebę ustanowienia święta Juneteenth i nazwania go Dniem Niepodległości tłumaczy jedna z dyrektorek fundacji na rzecz obchodów tego święta. Dee Evans mówi: "W 1776 roku [roku powstania Stanów Zjednoczonych] kraj uwolniony został od Brytyjczyków, ale nie wszyscy ludzie byli wolni". Evans przypomina, że dopiero niemal stulecie później, "19 czerwca 1865 roku, ludzie i cały kraj byli naprawdę wolni".

Czytaj także: Płeć "X" w Nowym Jorku, coraz więcej osób LGBT w USA

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!