Depozyt ponaddźwiękowy

W minionym tygodniu już drugi duży amerykański przewoźnik lotniczy zainwestował w samoloty ponaddźwiękowe, podpisując umowę z amerykańską firmą Boom Technology. Linie American Airlines zadeklarowały zakup do dwudziestu pasażerskich samolotów ponaddźwiękowych Boom Overture, wykładając na ich zakup bezzwrotny depozyt, którego wysokości nie ujawniono. W ubiegłym roku depozyt na 15 samolotów Boom Overture wyasygnowały linie United Airlines.

Wielu komentatorów zastanawia się, czy amerykańscy przewoźnicy nie inwestują przypadkiem w gruszki na wierzbie, bo awangardowy samolot Boom Overture istnieje na razie jedynie na papierze - w formie kilku szkiców i wizualizacji.

Na wrzesień br. firma Boom Technology zaplanowała pokazanie pierwszej makiety wspomnianego samolotu, który do tej pory rozpalał wyobraźnię wyłącznie milośników lotnictwa. Ma bowiem być swoistą reinkarnacją legendarnego Concorde'a, produkcji brytyjsko-francuskiej, który latał od 1976 roku, ale po jedynej w historii tej konstrukcji katastrofie w 2000 roku został wycofany z użytku

Najwyraźniej wiarę w sukces tego projektu podzielają również wielkie amerykańskie linie lotnicze. Licząc zapewne, że może on przynieść im wielkie zyski w niedalekiej przyszłości. Firma Boom Technology utrzymuje, że ponaddźwiękowy samolot przyszłości pojawi się na niebie w 2029 roku i ma znacząco przyspieszyć podróże lotnicze. Lot z Nowego Jorku do Londynu ma trwać około 3,5 godziny, a kosztować 4-5 tysięcy dolarów.

Samolot Boom Overture jest ciągle jeszcze na papierze, ale linie lotnicze już za niego płacą i robią sobie wizualizację maszyny z własną nazwą.


Szybkie i wyraźnie tańsze od podróży Concordem loty (Concorde pokonywał tę trasę w czasie nawet poniżej trzech godzin) mają przyciągnąć ludzi ceniących swój czas. Samolot Boom Overture ma latać z prędkością wynoszącą 1,7 prędkości dźwięku (ok. 2081 km/h) i zabierać na pokład od 65 do 80 pasażerów.

Cały program budowy tych supernowoczesnych samolotów ma pochłonąć od 6 do 8 miliardów dolarów. Cena jednego samolotu ma wynieść około 200 milionów dolarów, lecz mówi się, że wczesne zapisy na odbiór tych maszyn, poczynione przez United Airlines i American Airlines, zagwarantują im o wiele niższę cenę zakupu.

Niektórzy eksperci lotniczy mają sporo wątpliwości, czy Boom Technology dostarczy w ciągu najbliższych siedmiu lat wspomniany samolot. Zwraca się uwagę, że przy projektowaniu maszyn ponaddźwiękowych zaczyna się od zaprojektowania silnika, wokół którego niejako buduje się płatowiec. Tymczasem wspomniana firma jeszcze nawet nie wybrała producenta silników dla amerykańskiego następcy Concorde'a. Jedną z opcji jest firma Rolls-Royce.

Niedawno zmieniono też konfigurację silników w Boom Overture, z trzech na cztery silniki, co ilustruje, że nie ma nawet ostatecznej koncepcji projektu maszyny. Pozostaje mieć nadzieję, że linie lotnicze wiedzą co robią, skoro inwestują i zarabiają w przestworzach.

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!