Czy wirus wpłynie na wyborcze sondaże? - cz. 2/2

Przeczytaj najpierw pierwszą część artykułu: Czy wirus wpłynie na wyborcze sondaże? - cz. 1/2

W badaniu Reutersa i Ipsos zapytano nie tylko o poparcie dla kandydatów. Prawie dwie trzecie ankietowanych - 65% - stwierdziło, że "gdyby prezydent Trump traktował koronawirusa poważniej, prawdopodobnie nie zostałby zakażony". Pogląd taki wyrażało 9 na 10 demokratów i tylko połowa republikanów.

Czytaj także: "The New York Times" ujawnia podatki Donalda Trumpa

Z kolei jedna trzecia Amerykanów - 34% - nie wierzy, że prezydent mówi prawdę na temat epidemii, a kolejne 11% nie jest tego pewne. Aż 55% sądzi, że nie jest im mówiona prawda. Podobny odsetek - 57% - krytykuje sposób, w jaki administracja Trumpa radzi sobie z koronawirusem.

Oficjalne przekazy mówią, że prezydent czuje się dobrze i jego stan się poprawia. Donald Trump wybrał się nawet w niedzielę (4 października) na przejażdżkę swoją pancerną limuzyną, aby pomachać ręką do zgromadzonych pod wojskowym szpitalem w Bethesda, w stanie Maryland, jego zwolenników. Miał w samochodzie założoną maseczkę.

Chwilowe opuszczenie szpitala spotkało się jednak z niezwykle ostrą krytyką. Wyraził ją nawet jeden z lekarzy szpitala Walter Reed National Military Medical Center, gdzie przebywa prezydent. James Phillips napisał na Twitterze, że Trump niepotrzebnie naraził ludzi z nim jadących. "Mogą zachorować. Mogą umrzeć. Dla politycznego teatru (...). To szaleństwo" - stwierdził lekarz.

Szef administracji Białego Domu Mark Meadows powiedział natomiast już w poniedziałek rano (5 października), że Donald Trump może wrócić do Waszyngtonu jeszcze tego samego dnia. Sam prezydent potwierdził to przed 3 po południu, zapowiadając opuszczenie szpitala o 6:30 wieczorem.

Czytaj także: Bezprecedensowy chaos zamiast prezydenckiej debaty

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!