Czy prezydent Joe Biden może przyjmować Komunię Świętą?

Pisaliśmy już, że Joe Biden jest dopiero drugim katolickim prezydentem USA, choć katolicy stanowią 20% społeczeństwa USA. Taki prezydent powinien wzmocnić tutejszy Kościół Katolicki, ale nie brakuje głosów, że może być dokładnie odwrotnie. Biden, podobnie jak wielu demokratów jest bowiem otwartym zwolennikiem aborcji i ma w tej kwestii bardzo liberalne podejście. A to stoi w sprzeczności z nauką Kościoła, uznającego życie ludzkie za najwyższą wartość.

Pierwszym katolickim prezydentem USA był John F. Kennedy. W jego przypadku obawiano się, że będzie on pod zbyt silnym wpływem Watykanu i papieża Jana XXIII. Tak nie było i popularny JFK prowadził własną politykę. Nie kwestionował jednak doktryny kościelnej.

Czytaj także: 100 dni Joe Bidena Amerykanów nie zachwyca

Prezydenta Bidena amerykańscy biskupi niejednokrotnie już krytykowali za popieranie aborcji. Po jego zwycięstwie w wyborach, przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich w USA (USCCB) arcybiskup Jose Gomez z Los Angeles utworzył specjalną grupę roboczą. Miała ona zająć się kwestią rozbieżności pomiędzy tym, co Biden robi jako polityk i w co wierzy jako katolik.

Efektem pracy tej grupy jest projekt dokumentu dla Komisji Doktryny przy USCCB. Projekt nie został jeszcze ujawniony, ale o jego założeniach mówią biskupi. Powiedziano w nim otwarcie, że zarówno prezydent jak i inne postacie publiczne, pozostające przy popieraniu aborcji, nie powinny przyjmować Komunii Świętej.

Czytaj także: Minimalna płaca 15 dolarów na godzinę tylko dla wybranych

Przyjęcie dokumentu ma być głosowane w czerwcu na Konferencji Biskupów Katolickich w USA. Potrzeba do tego dwóch trzecich głosów. Zdecydowana większość hierarchów popiera tezy zawarte w dokumencie, spodziewane jest więc jego przyjęcie. Nie będzie on jednak wiążący dla amerykańskich biskupów, którzy podejmować będą w tej sprawie własne decyzje dotyczące ich diecezji.

Joe Biden chodzi do kościoła, ale biskupi chcą, aby podczas Komunii Świętej pozostał w ławce.


Tak się składa, że tam, gdzie Joe Biden najczęściej przychodzi do kościoła, nie musi obawiać się odmowy udzielenia mu Komunii Świętej. Zarówno biskup W. Francis Malooly z Wilmington, w Delaware, jak i kardynał Wilton Gregory z Waszyngtonu, D.C., dali jasno do zrozumienia, że nie zakażą udzielania sakramentu prezydentowi.

Czytaj także: Nadchodzi najgorsza susza od wielu lat

Niewielka grupa biskupów twierdzi, że odmowa udzielenia Komunii Świętej Joe Bidenowi byłaby błędem. Ich zdaniem, należy wykorzystać szansę na współpracę z katolickim prezydentem. Atakowanie go przez władze kościelne byłoby też źle przyjęte przez Amerykanów. Większość amerykańskich katolików popiera aborcję przynajmniej w niektórych wypadkach.

Większość biskupów nie podchodzi jednak do tej sprawy w tak polityczny sposób. Arcybiskup San Francisco Salvatore Cordileone mówi: "Aborcja nie jest jedną pośród wielu kwestii... Jest bezpośrednim atakiem na ludzkie życie". Kardynał Raymond Burke idzie jeszcze dalej. Twierdzi, że osoba "publicznie i uporczywie" popierająca aborcję jest de facto apostatą (osobą, która wyrzekła się wiary). Należy więc nie tylko odmówić jej sakramentu, ale objąć ekskomuniką.

Czytaj także: Prezydent pisze list do obywateli

Arcybiskup Joseph Naumann z Kansas City, zajmujący się działalnością Pro-Life, zwraca uwagę, że postawa prezydenta jest myląca dla osób wierzących. "Jak on może mówić, że jest żarliwym katolikiem i robić te wszystkie rzeczy, które stoją w sprzeczności z nauką Kościoła?" - pyta retorycznie arcybiskup.

W połowie kwietnia prezydent Joe Biden dokonał co najmniej trzech rzeczy, o których mówił abp Naumann. Po pierwsze zdjął federalny zakaz finansowego wspierania badań naukowych wykorzystujących komórki płodu ludzkiego. Po drugie, zakończył politykę wprowadzoną przez Donalda Trumpa, nieudzielania państwowych grantów organizacjom, które pomagają w dokonywaniu aborcji. Po trzecie, tzw. pigułkę aborcyjną kobieta będzie mogła otrzymać bez wizyty u lekarza, a jedynie po teleporadzie. Pigułkę będzie mogła otrzymać pocztą.

Prawo kanoniczne mówi o przypadkach, w których należy komuś odmówić udzielenia Komunii Świętej. Chodzi o sytuację permamentnego trwania w grzechu. Nie chodzi więc o osobę, która dokonała aborcji lub się do niej przyczyniła. Jeżeli uznała ten czyn za zły, może się z niego wyspowiadać. Komunii nie może jednak otrzymywać osoba, która konsekwentnie głosi przekonanie, że aborcja jest akceptowalna.

Czytaj także: Religia Amerykanów i ich prezydentów

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!