Amerykanie zbyt mało oszczędzają na emeryturę

Renomowana firma konsultingowa PwC opracowała raport, w którym postuluje natychmiastowe zajęcie się problemem amerykańskich emerytur. Funkcjonujący od prawie stulecia system Social Security staje się niewydolny. Ekonomiści już dawno wyliczyli, że około 2034 roku jego fundusze wyczerpią się.

Fundusze te gromadzone są ze składek aktualnie pracujących ludzi. Przez dziesięciolecia system się sprawdzał, gdyż liczba tych ludzi stale rosła. W ostatnich dekadach przyrost naturalny nie był imponujący, ale siła robocza była uzupełniana imigrantami.

W wiek emerytalny zaczęło jednak już wchodzić pokolenie określane jako baby boomers. To powojenny wyż demograficzy trwający do połowy lat 60-tych ubiegłego wieku. Proporcje liczby ludzi na emeryturze w stosunku do liczby ludzi pracujących zmieniają się tak bardzo, że nawet napływ imigrantów nie jest w stanie pokonać tego trendu.

Czytaj także: New Jersey ma pieniądze!

Do niekorzystnych zmian tych proporcji przyczynia się także coraz dłuższy czas życia. Tymczasem wiek przechodzenia na emeryturę, ustalony w 1935 roku na 65 lat (świadczenia zaczęto wypłacać w 1940 roku), prawie się nie zmienił. Wynosi obecnie 66 lat i 2 miesiące, a docelowo będzie to 67 lat - dla urodzonych w 1960 roku lub później.

Każdemu marzy się komfortowa emerytura, ale mało kto zbiera na nią odpowiednie pieniądze.


Amerykanie wspierają się dodatkowymi planami emerytalnymi, przeważnie poprzez swoje zakłady pracy. Ale ten system również kuleje. PwC podaje, że w sektorze zatrudnienia prywatnego tylko połowa Amerykanów (51%) wpłaca pieniądze na jakiś plan emerytalny. Co gorsze, jedna trzecia (33%) w ogóle nie ma dostępu do jakiegokolwiek planu emerytalnego. Kolejne 16% dostęp posiada, ale pieniędzy nie wpłaca.

Czytaj także: Wymuszanie prawem równych pensji

Raport PwC zwraca uwagę, że w najgorszej sytuacji są małe biznesy. Nie istnieją bowiem żadne efektywne plany emerytalne, które byłyby do zaadeptowania przez małe firmy. Tymczasem małe biznesy zatrudniają ogromną liczbę ludzi i stanowią znaczącą część gospodarki. PwC sugeruje, że należy wprowadzić specjalne plany oferowane dla całych grup małych przedsiębiorstw.

Raport PwC dowodzi, że problem z emeryturą będzie miała nie tylko grupa 49% osób, które nie partycypują w żadnym planie. Pozostali wprawdzie wpłacają na plan emerytalny, ale oszczędzają zbyt mało. Choć na ich kontach są poważne sumy, daleko im do liczb zapewniających spokojny byt.

Czytaj także: Nowy gigant w Las Vegas

Firma PwC podliczyła, że w grupie osób w wieku 55-64 lata, mediana stanu konta emerytalnego wynosi 120 tysięcy dolarów. To znaczy, że połowa osób w wieku przedemerytalnym ma na takim koncie mniej, a połowa więcej. Należy pamiętać, że zebrana kwota ma wystarczyć na okres od przejścia na emeryturę do końca życia. Przy założeniu, że okres ten wynosić będzie 15 lat, według szacunków PwC, emeryt będzie mógł pobierać niecały 1000 dolarów miesięcznie.

Koszty medyczne rosną dużo szybciej niż ceny innych produktów i usług.


To niewielki dodatek do emerytury z Social Security. Ponadto obliczony przy założeniu rozłożenia oszczędności na 15 lat. A przecież długość życia stale rośnie. Co gorsze, rosną też ceny leków i wszelkich usług medycznych, z których wraz z wiekiem człowiek korzysta w coraz większym stopniu. Od połowy lat 80-tych, indeks określający te ceny rośnie ponad dwukrotnie szybciej niż indeks wszystkich cen konsumenckich.

Czytaj także: Ceny rosną, chociaż nie zawsze to widzimy

Trzeba też pamiętać, że 120 tysięcy dolarów to tylko mediana, a więc połowa ludzi w wieku przedemerytalnym ma oszczędności mniejsze. Mniej uzbieranych pieniędzy mają też ludzie młodsi. W grupie wiekowej 45-54 lata mediana wynosi 82.600 dolarów, w grupie 35-44 lata 37.000, a wśród osób poniżej 35 roku życia tylko 12.300. Oczywiście młodsi mają więcej czasu, aby do emerytury powiększyć stan konta. Pod warunkiem jednak, że będą oszczędzać.

Obecnie tylko 36% Amerykanów uważa, że są na dobrej drodze, aby zaoszczędzić na emeryturę odpowiednio dużo. Praktyka pokazuje jednak, że ludzie są przesadnie optymistyczni w sprawie emerytury. A liczby pokazują, że jedna czwarta Amerykanów nie ma żadnych oszczędności przygotowanych na ten okres.

Brak takich oszczędności można jeszcze zrozumieć u najmłodszych. W grupie osób w wieku od 18 do 29 lat, nie zaczęło jeszcze oszczędzać na emeryturę 42%. W grupie wiekowej 30-44 lata odsetek ten spada już do 26%. Ale w grupie 45-59 lat ciągle wynosi 17%. Nawet wśród osób mających co najmniej 60 lat, 13% nie ma żadnych pieniędzy odłożonych na emeryturę.

Czytaj także: Nadchodzi fala eksmisji lokatorów. A domy coraz droższe

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!