Efekty braku toreb w sklepach

Od maja bieżącego roku w New Jersey obowiązuje całkowity zakaz sprzedaży jednorazowych torebek na zakupy. To najbardziej restrykcyjne prawo w całych Stanach Zjednoczonych.

Organizacja New Jersey Food Council, zrzeszająca sklepy spożywcze podaje, że większość klientów przyzwyczaiła się już do przynoszenia własnych toreb na zakupy. Niektórzy kupują przy kasie torby wielorazowego użytku. Ale jest też jeszcze jedna grupa klientów, która znalazła trzecie "rozwiązanie".

Nie mając własnej torby na zakupy i nie chcąc wydawać pieniędzy na taką torbę, niektórzy klienci pakują zakupy do sklepowego, ręcznego koszyka i wychodzą z nim ze sklepu. Część z nich zwraca koszyk po wyładowaniu zakupów do samochodu. Ale sklepy skarżą się, że koszyki giną też bezpowrotnie.

Być może zabierane są przez osoby, które przyszły na zakupy pieszo. Ale zapewne też i przez takich klientów, którzy pakują cały koszyk do samochodu, aby potem wygodnie zanieść zakupy do domu.

Na zakupy w New Jersey trzeba chodzić z własną torbą. (Image by pvproductions on Freepik)


W sklepach pojawiły się napisy, aby koszyków nie wynosić ze sklepu, ale takie apele nie pomagają. Kierownicy sklepów coraz częściej mówią więc o planach wycofania ręcznych koszyków ze swoich placówek.

"Nie stać nas na ciągłe ich uzupełnianie" - twierdzi Louis Scaduto Jr., szef firmy mającej sklepy Super Foodtown. Inne sieci najwyraźniej także testują takie rozwiązanie, bo koszyków zabrakło np. w sklepie Stop & Shop w Long Branch, a także w ShopRite we Freehold.

Klientom pozostają oczywiście duże wózki na kółkach. W dużych sklepach i tak są one najczęściej używane. Ale w mniejszych trudniej nimi operować, ze względu na mniejsze przestrzenie.

Jeżeli w małym sklepie wszyscy klienci zaczną używać wyłącznie dużych wózków na zakupy, zrobi się w nich znacznie tłoczniej. Chyba że i te wózki będą rozkradane.

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!