W kolejce po darmowe jedzenie

Stan New Jersey uważany jest za drugi najbogatszy w USA. Ale nawet tutaj, obecna sytuacja ujawnia raczej biedę niż bogactwo. Jak przykład tego, dziennik "The New York Times" opisał dystrybucję żywności w miejscowości Egg Harbor.

Położona jest 10 mil od Atlantic City i wielu jej mieszkańców pracuje w kasynach. Wraz z wybuchem epidemii stracili pracę, a jako osoby słabo zarabiające nie mają zbyt wielkich oszczędności. W dodatku nie wszyscy otrzymują już zasiłek dla bezrobotnych, bo system ich rejestracji w New Jersey jest tak przeciążony, że wszystkie procedury wydłużają się.

Czytaj także: 20-procentowe bezrobocie staje się faktem

W okresie od połowy marca do końca kwietnia, w ubiegłym roku po zasiłek zgłosiło się 55 tysięcy mieszkańców New Jersey. W tym roku, w tym samym okresie sześciu tygodni, pracę straciło tu 930 tysięcy osób. Oficjalnie, bezrobocie w New Jersey osiągnęło 13,8%. Ale jest to liczba uwzględniająca dane tylko do 11 kwietnia. Dziś jest z pewnością znacznie większa, bo przez kolejne tygodnie status bezrobotnego zgłaszały wciąż tysiące ludzi. Już w tygodniu do 18 kwietnia przybyło ich 140 tysięcy.

Nic więc dziwnego, że w Egg Harbor, po produkty rozdawane przez bank żywności, ustawiła się kolejka kilku tysięcy samochodów. Policja podała, że ciągnęła się ona na co najmniej milę w trzech różnych kierunkach. Ulice były zablokowane na kilka godzin, a w kolejce doszło do pięciu stłuczek.

Community Food Bank of New Jersey rozdał 1500 zestawów ważących po 30 funtów. Jedzenie w puszkach, makaron i ryż mają wystarczyć dla 4-osobowej rodziny na 14 dni. Zestawy rozdano w ciągu trzech godzin.

Nie dla wszystkich wystarczyło. Niektórzy dostali na pocieszenie już tylko 5-funtowy worek cebuli, trzy główki czerwonej kapusty i jedną główkę zielonej. Policja ocenia, że około 1500 samochodów odjechało bez jedzenia.

Banki żywności co roku rozdają jedzenie potrzebującym. Ale w tym roku odbywa się to na niespotykaną skalę. "The New York Times" cytował wypowiedzi osób stojących w kolejce w Egg Harbor. Wiele z nich mówiło o swoim zawstydzeniu. O tym, że nigdy nie spodziewali się, że będą kiedyś zdani na czyjąś pomoc. Że będą stali w takiej kolejce.

Monmouth University przeprowadził sondaż wśród mieszkańców New Jersey na temat sytuacji wywołanej epidemią. Wynika z niego, że w ponad 40% gospodarstw domowych co najmniej jedna osoba straciła pracę.

Czytaj także: Zaczyna się łagodzenie restrykcji

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!