Uzbrojeni agenci federalni kontra władze stanowe - część 2/2


[Pierwsza część tego artykułu znajduje się tutaj: Uzbrojeni agenci federalni kontra władze stanowe - część 1/2]


Skierowanie sprawy do sądu zapowiedział też burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio. Prezydent Trump zapowiedział bowiem wysyłanie sił federalnych do kolejnych miast. Oprócz Nowego Jorku wymienił także Filadelfię, Detroit, Baltimore, Oakland w Kalifornii. A w przypadku Chicago podana została już nawet liczba agentów, która ma wynosić 150.

Donald Trump nie kryje przy tym politycznego aspektu całej akcji. Wymieniając miasta, które jego zdaniem nie radzą sobie z demonstracjami, tłumaczy, że są one "wszystkie rządzone przez demokratów", o których mówi też że są "radykalnie lewicowi".

O polityce mówią też krytycy prezydenta. Twierdzą, że temat pacyfikowania demonstracji ma ratować jego kampanię wyborczą. Notowania Trumpa spadają, ze względu na ponowne wzmożenie epidemii koronawirusa.

Prawnicy spierają się jednak, czy działania agentów federalnych w Portland są w ogóle legalne. Choć paradoksalnie, najbardziej bulwersujące elementy generalnie nie są kwestionowane. Zatrzymywanie wybranych demonstrantów i wsadzanie ich do nieoznakowanych samochodów policyjnych mieści się bowiem w zakresie prewencji, choć działania nie są prowadzone na terenie budynków federalnych.

Duże wątpliwości budzi jednak wykorzystanie sił, które nie są policją, bez zgody lokalnych władz. Nad porządkiem w danym stanie czuwa bowiem gubernator. Ustawa o nazwie Posse Comitatus Act generalnie zabrania udziału zbrojnych sił federalnych w działaniach wewnętrznych. Z drugiej strony, Insurrection Act pozwala prezydentowi na użycie wojska, w razie zagrożenia wewnętrzną rebelią.

Prezydenci USA co najmniej dwukrotnie wysyłali siły federalne do lokalnych działań. W 1957 roku Dwight Eisenhower wysłał wojsko do zdławienia rozruchów w Little Rock, w stanie Arkansas, w związku z integracją rasową szkół (segregacja została w USA oficjalnie zniesiona w 1954 roku, ale przez szereg lat wiele dystryktów szkolnych nie podporządkowało się jej).

W 1962 roku John F. Kennedy wspomógł się armią, aby doprowadzić do integracji na uczelni, na University of Mississippi. Wtedy jednak, lokalne władze odmówiły egzekwowania federalnego prawa.

Czytaj także: Prezydencka reklama

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!