Rabin w New Jersey aresztowany za modlitwy

Konieczność zachowywania odległości od innych osób i inne ograniczenia wynikające z pandemii koronawirusa są zrozumiałe. I większość Amerykanów stosuje się do zaleceń, choć oznaczają poważne problemy związane np. z pracą. Ograniczenia są jednak także kwestionowane, jako niezgodne z amerykańską konstytucją, gwarantującą obywatelskie swobody.

Ograniczenia silnie dotknęły nie tylko przedsiębiorstwa, ale także kościoły. Zakaz zgromadzeń wprowadzony w wielu miejscach Stanów Zjednoczonych oznaczał w praktyce, że wierni nie mogli uczestniczyć we wspólnej modlitwie. Zakaz nie zawsze był respektowany. W New Jersey, 13 kwietnia policja została poinformowana, że na przydomowym podwórku w Lakewood, jeden z rabinów żydowskich odprawia modły wraz z członkami swojej kongregacji.

Interwencja policji przerwała wówczas nabożeństwo, ale rabin Yisrael A. Knopfler uznał to za bezprawne działanie. 6 maja dołączył do pozwu sądowego, złożonego przez katolickiego księdza Kevina Robinsona z North Caldwell przeciwko zarządzeniu gubernatora Phila Murphy'ego z 21 marca. Obaj duchowni uważają, że uniemożliwia ono praktykowanie religii.

Nagranie telefonem komórkowym z aresztowania 11 maja umieszczone zostało na Facebooku społeczności żydowskiej w Lakewood, gdyż rabin Knopfler został oskarżony o stawianie oporu w trakcie zatrzymania.


Zarządzenie gubernatora New Jersey jest podobne do wielu innych wprowadzonych przez władze różnego szczebla w wielu miejscach USA. Zakazuje zgromadzeń, dając bardzo nieliczne wyjątki, wśród których nie ma nabożeństw religijnych.

Adwokat rabina Knopflera zwraca jednak uwagę, że nieograniczona liczba ludzi może gromadzić się w różnych firmach, jeżeli zachowują oni odpowiednią odległość między sobą i wszystko dezynfekują. "Dlaczego nie można tego robić w kościele?" - pyta adwokat.

Rabin Knopfler skarżył się także, że był przez policję inwigilowany i dlatego zmienił godzinę spotkań z członkami kongregacji. Najwyraźniej nie przyniosło to efektu, bo 11 maja został aresztowany za łamanie zakazu zgromadzeń. Policja przerwała tym razem modlitwy zorganizowane z okazji Dnia Liczenia Omeru, żydowskiego święta wspominającego wielką zarazę w czasach starożytnych. Nie wolno było się na nim zgromadzić ze względu na zarazę współczesną.

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!