Miliardy dolarów zasiłków dla bezrobotnych płyną poza granice USA - cz. 2/2

Przeczytaj najpierw pierwszą część artykułu: Miliardy dolarów zasiłków dla bezrobotnych płyną poza granice USA - cz. 1/2

Gazeta "USA Today" dotarła do jednego z oszustów, który zgodził się na wywiad, bez podawania nazwiska. To młody człowiek studiujący inżynierię w Nigerii. Przyznał, że w czasie pandemii na wyłudzeniach zarobił już 50 tysięcy dolarów.

Czytaj także: Co wykradziono z rządowych agencji i wielkich firm?

W poszukiwaniu danych osób, pod które się podszywa, płaci złodziejom danych kryptowalutą. Ale korzysta też z oficjalnych serwisów, jak np. FamilyTreeNow czy TruthFinder, aby zdobyć takie informacje jak miejsce urodzenia, nazwisko panieńskie matki czy dane szkół, do których uczęszczała jego ofiara.

Osoba, pod którą się podszywa jest bowiem jego ofiarą, choć sama pieniędzy mu nie wypłaca. Ściągane są z jej konta ubezpieczenia Social Security (tzw. Unemployment Insurance), gdzie wpłacane są jej podatki.

Osoba ta może też być oskarżona o oszustwo, jeżeli w tym samym czasie pracowała zawodowo. Jest oczywiście niewinna, ale wytłumaczenie tego będzie kłopotem i stresem.

Czytaj także na co biznesmen wydał pieniądze z państwowej pomocy: Okazja na kupno wymarzonego auta

Dlatego w razie otrzymania niejasnych dokumentów sugerujących, że pobieramy zasiłek, choć tak nie jest, należy natychmiast reagować. Może to być forma 1099-G, która podsumowuje pieniądze wypłacone jako zasiłek. Urząd podatkowy IRS podaje numer telefonu 800-829-1040, pod którym można zgłosić problem, ale podkreśla też, że błędną formę musi skorygować ten, kto ją wystawił czyli stan.

Trudno powiedzieć, jak długo zajmie korekta. Otrzymanych dokumentów nie można jednak zignorować. Ich kopię ma bowiem IRS i niedołączenie ich do rozliczenia uzna za próbę oszustwa. Najlepiej więc od razu zgłosić się do profesjonalnego księgowego, aby poradził, co zrobić w konkretnym przypadku.

Dziennikarze zapytali studenta z Nigerii, czy nie ma wyrzutów sumienia, że okrada Amerykanów i sprawia im taki problem. Odpowiedział, że 70% jego kolegów ze studiów robi to samo.

Czytaj także: Prezydent Biden chce wprowadzić płacę minimalną 15 dolarów na godzinę

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!