Imigranci wspomagają finansowo opiekę zdrowotną w USA

Imigranci w USA są często postrzegani jako grupa obciążająca państwo finansowo. Polonia także dostrzega, że nie brakuje osób przyjeżdżających z najróżniejszych krajów, które w nadmierny sposób korzystają z zasiłków i pomocy państwa. Bo programów wspierających najuboższych nie brakuje. Ale muszą one być finansowane przez ludzi, którzy pracują i płacą podatki.

Najnowsze badania pokazują jednak, że imigranci jako całość wcale nie obciążają amerykańskiego państwa. Zresztą podobne wnioski wypływały już z innych badań w przeszłości. Tym razem organizacja New American Economy (NAE) przyjrzała się wydatkom na ochronę zdrowia. Organizacja jest wspierana zarówno przez demokratów jak i republikanów i zajmuje się badaniem imigracji.

NAE przeanalizowała dane z lat 1996-2011, a więc bardzo długiego okresu. Obliczono, że imigranci - tzn. osoby urodzone poza USA - wpłacili na program Medicare 182,4 miliardy dolarów więcej, niż wyniosły wydatki tego funduszu poniesione na wszystkich imigrantów. Wpłaty na Medicare odbywają się poprzez podatki płacone od zarobków.

Dokonano też podobnego bilansu dla prywatnych ubezpieczeń, w okresie od 2008 do 2014 roku. Tu również imigranci wykazali nadwyżkę wpłat nad wypłatami. Firmy ubezpieczeniowe otrzymały od nich - w ramach płatności za polisę - 174,4 miliardy dolarów więcej, niż wydały na koszty ich leczenia.

Okazuje się, że imigranci wcale nie obciążają amerykańskiego systemu opieki zdrowotnej.


Korzystne wyniki otrzymano także dla najnowszego okresu lat 2012-2018. Przeciętny imigrant wydał w tym okresie 1182 dolary więcej na polisy, niż firma ubezpieczeniowa wydała na niego. NAE dokonała analogicznego podliczenia także dla osób urodzonych w USA. I okazało się, że rodowity Amerykanin jest dla firm ubezpieczeniowych deficytowy. Wpłacił na polisy średnio 155 dolarów mniej niż ubezpieczyciel wydał na niego.

Podobnie to wygląda w przypadku finansowania Medicare. W latach 2012-2018 imigranci wpłacili na ten fundusz 51 mld dolarów więcej niż wyniosła kwota przez nich wykorzystana. Dodatni bilans jest jeszcze większy dla imigrantów, którzy nie mają obywatelstwa USA. Wpłacili oni 75 mld więcej niż wynosi kwota, którą system obciążyli. Natomiast osoby urodzone w USA mają bilans przeciwny. Medicare wypłacił na nich aż 98 mld więcej niż pozyskał z ich podatków.

Dyrektor badań w NAE, Andrew Lim uważa, że imigranci pomagają odsunąć w czasie katastrofę finansową systemu Medicare. Do jego niewypłacalności może dojść już w 2024 roku, gdyż zgromadzone fundusze są ograniczone, a obecne wydatki są większe niż wpłaty. Z programu korzysta obecnie 60 milionów Amerykanów. Andrew Lim uważa, że Stany Zjednoczone powinny umożliwiać przyjazd nowych imigrantów, bo zwykle są oni względnie młodzi, co pomaga w korzystnym bilansie finansowania opieki zdrowotnej.

Pozytywny wpływ imigrantów na finanse państwa pokazały także inne badania. Są one o tyle znamienne, że przeprowadzone zostały przez Cato Institute. Jest to instytucja, która zwykle wspiera prawicowe poglądy, często krytyczne wobec dużej imigracji.

W badaniach Cato obliczono, że przeciętny imigrant pobiera mniejsze kwoty w szeregu różnych programów niż rodowity Amerykanin. W ramach Supplemental Security Income (SSI) otrzymuje od niego rocznie 56 dolarów mniej, w ramach Medicare 610 dolarów mniej, a w ramach emerytury Social Security 1808 dolarów mniej.

Imigranci obciążają państwo poprzez Medicaid, Supplemental Nutrition Assistance Program (dopłaty do żywności potocznie nazywane food stamps) i inne zapomogi. Ale obciążenie to jest niwelowane przez mniejsze wypłaty w ramach SSI, Medicare i Social Security. W ogólnym bilansie, imigranci do systemu dopłacają.

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!