Gasną żarówki General Electric

Koncern General Electric znany jest Amerykanom z wielu urządzeń AGD, jak pralki, lodówki, mikrofalówki i wielu innych wykorzystywanych w domu. Na przestrzeni lat, firma stopniowo jednak znikała z rynku konsumenckiego. Doszło do tego, że bezpośrednio dla klientów kupujących w sklepie sprzedawała już tylko żarówki.

Ale i tu nastąpiła zmiana. Oddział koncernu o nazwie GE Lighting - oferujący sprzęt oświetleniowy - został sprzedany. Kupiła go amerykańska firma Savant, która jest liderem na rynku wyposażenia tzw. inteligentnych domów. Oświetlenie było pierwszym elementem, który był automatyzowany, ale obecnie jest już tylko jednym z wielu. Automatyzacja obejmuje dziś inteligentne termostaty, zamki w drzwiach wejściowych, systemy alarmowe, monitoring, a sterowanie oświetleniem oznacza już nie tylko proste załączanie go czy ustawianie jego natężenia, ale także zmianę kolorów dla uzyskania odpowiedniego nastroju.

Firma Savant zapłaciła za oddział GE Lighting 250 milionów dolarów. Wydaje się to być ceną umiarkowaną, biorąc pod uwagę 130-letnią historię sprzedawania żarówek przez General Electric. Sięga ona pierwszych właścicieli patentu na wynalazek Thomasa Edisona. Amerykanin zbudował żarówkę w 1879 roku, a GE jest odpowiedzialna za praktycznie wszystkie jej udoskonalenia.

To właśnie GE uczyniła wynalazek Edisona praktycznym. W 1912 roku zastosowała żarnik wolframowy, który pozwolił na zwiększenie jej żywotności do sensownego okresu. W 1927 roku GE opatentowała z kolei pierwszą praktyczną świetlówkę, czyli żarówkę wypełnioną gazem i pokrytą od wewnątrz luminoforem.

Reklama General Electric z lat 40-tych ubiegłego wieku.


To było jednak na początku XX wieku. Na początku XXI wieku amerykański gigant nie dostrzegł potencjału w żarówkach opartych na półprzewodniku, diodzie nazywanej LED (Light Emitting Diode). Nie pracował nad rozwijaniem tej technologii w takim stopniu, jak robiła to konkurencja. To o tyle znamienne, że w diodach świecących GE również był prekursorem. Nad tą techonologią pracowały takie firmy jak Hewlett-Packard i Texas Instruments, ale to GE opatentował pierwszą diodę LED.

Było to w 1962 roku. Pierwsza dioda emitująca światło w widzialnym pasmie dawała niezwykle słabe czerwone światełko. I kosztowała aż 260 dolarów. Po uwzględnieniu inflacji to około 2200 dolarów w dzisiejszych pieniądzach! Po udoskonaleniach, znalazła zastosowanie w wyświetlaczach kalkulatorów i zegarków. Natomiast jasno świecące diody, dające szansę na zastosowanie do oświetlenia, pojawiły się dopiero w latach 80-tych, dzięki pracy japońskich naukowców.

Szereg firm pracowało nad budową coraz jaśniejszych diod LED, aż zaczęły pojawiać się pierwsze półprzewodnikowe żarówki. W ich rozpowszechnieniu pomogły przepisy, które 10 lat temu zaczęły wprowadzać zarówno Stany Zjednoczone jak i Unia Europejska. Wymogi dotyczące energooszczędności spowodowały, że tradycyjne żarówki zniknęły ze sklepowych półek. Żarówki LED stawały się coraz tańsze, m.in. dzięki wejściu na ten rynek także Chin. Kolejny plan 5-letni rozwoju tego kraju położył bowiem silny nacisk na tę technologię. Dziś, największym na świecie producentem półprzewodników LED jest chińska firma MLS. Może ich wytworzyć 30 milionów miesięcznie.

Zachodnie koncerny mają jednak wciąż przewagę technologiczną, uzyskaną przez wiele lat badań. Bo diody LED mają zastosowanie nie tylko w żarówkach. Przy okazji warto wyjaśnić, że telewizory sprzedawane jako "LED", nie wyświetlają obrazu za pomocą diod świecących. Tak naprawdę są to telewizory LCD, których ekran jest wyświetlaczem ciekłokrystalicznym. Diody LED służą w nich jedynie jako żarówki, do podświetlania tego ekranu, zastępując żarówki innego typu.

Specjaliści widzą przyszłość mikrodiod LED np. w okularach do wyświetlania tzw. rozszerzonej rzeczywistości (połączenie rzeczywistego obrazu z wirtualnym). Albo w przesyłaniu informacji za pomocą specjalizowanych diod; mówi się już nawet o komunikacji Li-Fi (Li - od słowa light), w nawiązaniu do nazwy Wi-Fi. Koncern General Electric nie będzie jednak już prekursorem w świetlnej technologii. Chociaż żarówki pod marką GE będą dalej sprzedawane, co firma Savant zagwarantowała sobie w umowie kupna firmy GE Lighting.

Możesz podzielić się tą treścią ze znajomymi!